Quadrotory nauczyły się działać w roju

Pamiętacie Quadrotor - czterośmigłowe urządzenie latające jak szalone? Wygląda na to, że jego twórcy z Uniwersytetu Pensylwanii dołożyli kolejne sztuczki do repartuaru: uchwyty do podnoszenia ładunku i tryb współpracy przy większych ciężarach.

Urządzenia ważą około 500 gramów i mogą wytworzyć 1250 gramów ciągu, a więc ich udźwig wynosi około pół kilograma. Jeśli potrzebujemy gazety z kiosku, wystarczy jeden. Ale po warzywa i owoce do osiedlowego sklepu powinny lecieć całą grupą. Teraz mogą - ich oprogramowanie uwzględniło pracę zespołową.

Quadrotory działające w roju nadal zachowują tę samą precyzję ruchu, która świetnie wyglądała (a niektórych niepokoiła) przy pokazach pojedynczego egzemplarza. Potrafią opuścić się nad przedmiotem aby go chwycić i przenieść. Testy w pomieszczeniu wypadają bardzo dobrze, choć chciałbym też zobaczyć  jak radzą sobie na otwartej przestrzeni - ponieważ są lekkie, wiatr może  być dla nich prawdziwym wyzwaniem.

Choć z drugiej strony trochę strach wypuścić je z zamkniętego laboratorium - mogą wybrać wolność, a dzięki chwytakom i trybowi współpracy stworzyć gang wyrywający przechodniom smartfony czy uprowadzający netbooki z kawiarnianych ogródków.

[via Bot Junkie]

Tomasz Andruszkiewicz

Więcej o: