Internetowi randkowicze "poprawiają" rzeczywistość

Jeden z największych amerykańskich serwisów randkowych OkCupid (codziennie korzysta z niego 4,5 miliona użytkowników) zestawił informacje podawane przez użytkowników w swoich profilach i sprawdził jak jest w rzeczywistości. Okazuje się, że w randkowicze w internecie kłamią na potęgę.

Jakie kłamstwa są najczęstsze?

 

1. "Zarabiam 100 tysięcy dolarów rocznie" - randkowicze zazwyczaj zarabiają ok. 20 proc. mniej niż deklarują. Wiadomo, pieniądze sa najważniejsze....

2. "To moje zdjęcie z ostatnich wakacji" - w rzeczywistości im lepsza jest fotografia, tym większe prawdopodobieństwo, że jest nieaktualna. Średni czas od zrobienia fotki do jej publikacji na amerykańskim portalu randkowym to 92 dni. Ponadto im więcej lat miał użytkownik, tym bardziej starszą fotografią się posługiwał.

3. "Mam 182 cm wzrostu" - tak naprawdę użytkownicy są o 5 cm niżsi niż to wynika z ich profilu. Wiadomo, osoby wyższe są zazwyczaj uważane za bardziej atrakcyjne.

4. "Jestem bi" - w rzeczywistości 80 proc. użytkowników podających się za biseksualistów interesuje tylko jedna płeć. Dlaczego to robią? Ponieważ osoby bi wydają się być bardziej interesujące i bardziej otwarte.

Wyniki nie zaskakują

 

Właściwie, te wyniki nawet mnie nie dziwią. Lubimy upiększać rzeczywistość. W serwisie randkowym są często nawet miliony profili. Ostra konkurencja. Trzeba się jakoś wybić, wyróżnić - by zostać zauważonym. A więc najlepiej ukryć coś o sobie lub coś dodać. Musimy więc pamiętać o tym i podchodzić z dużym przymrużeniem oka do tego, co użytkownicy portali randkowych wypisują na swoich profilach. Inaczej w "realu" będzie nas czekać duże rozczarowanie...

Via [OkCupid]

Mariusz Koryszewski

 

Więcej o: