Gdzie te tablety?

Czerwcowe targi Computex 2010 upłynęły pod znakiem tabletów - wielu dużych wystawców obiecywało swoje iPad-killery z najnowszymi technologiami, które miały podbić rynek. Co się z nimi obecnie dzieje?

Toshiba świętuje 25-lecie obecności na rynku przenośnych komputerów i planuje wypuścić różne ciekawe urządzenia - o podwójnym tablecie Libretto W100 już słyszeliśmy, podobnie jak o połączeniu smartfona z netbookiem AC100, ale dopiero teraz zobaczyliśmy prototyp "zwykłego" tabletu. Mark Wittard, dyrektor z Toshiba Australia, zaprezentował je na konferencji firmy. Niewiele wiadomo o tym urządzeniu, oprócz tego, że będzie miało wyjście HDMI i port USB. Ma pracować z Windows 7 i/lub Android - Wittard odmówił podania szczegółów. Początek sprzedaży nowych gadżetów zapowiedziano na wrzesień/październik i mam nadzieję, że chodzi o normalny tablet: AC100 mnie nie przekonuje, a W100 ma być produktem eksperymentalnym, który zapewne wyjdzie w krótkiej, testowej serii.

Ambitne plany ma również Lenovo, choć patrząc na czas realizacji, można nabrać sporych wątpliwości. Liu Yun zapewnił, że zarówno IdeaPad U1 jak i Skylight - zapowiadane od styczniowego CES 2010 - wejdą do sprzedaży, podobnie jak LePad: tablet z Androidem, o którym wiadomo tylko tyle, że będzie obsługiwał emaile, przeglądanie sieci i będzie posiadał 3G. Tablet ma wejść do sprzedaży do końca roku. Liu Yun odmówił podania jakiejkolwiek daty dla wcześniej wymienionych urządzeń.

Z kolei Asus modyfikuje plany dotyczące Eee Pada EP101TC - nie będzie on sprzedawany z systemem Windows CE, tylko z Androidem. I byłaby to bardzo dobra wiadomość, gdyby nie fakt, że twórcy celują w wersję Gingerbread (3.0), więc w sklepach najwcześniej możemy się go spodziewać w pierwszym kwartale 2011 roku, a pierwszego oficjalnego pokazu na CES 2011.

Wnioski? Nie jest różowo. Producenci sprzętu, mimo zapewnień o chęci nawiązania walki z iPadem, wciąż tkwią na etapie prototypów i zapowiedzi, a do tego szukają dla siebie niszy i wymyślają nowe formy. Najbliższy termin Toshiby wygląda nieźle - to tylko dwa czy trzy miesiące - ale brak specyfikacji i innych konkretów nie napawa optymizmem.

[via PC Authority, Trading Markets, Netbook News]

Tomasz Andruszkiewicz