Facebook uruchamia Pytania, 500 milionów osób odpowiada

Facebook ogłosił właśnie uruchomienie nowej aplikacji - Pytania. Za jej pośrednictwem można prosić o pomoc i opinię nie tylko znajomych, lecz również całą społeczność serwisu, czyli 500 milionów osób.

Aplikacja Pytania znajduje się obecnie w ograniczonej wersji beta - nie wszyscy użytkownicy mają do niej dostęp (my na przykład niestety nie mamy). Te jednak osoby, u których Pytania już się pojawiły zobaczą nową zakładkę obok kart Tablica, Informacje, itd. Swoje wątpliwości można rozwiązywać także w oknie aktualizacji statusu, gdzie pojawi się opcja "zadaj pytanie".

Facebook wprowadza sekcję Pytania i Odpowiedzi

Facebook Pytania - jak będą działać

 

Do zadawanych przez siebie pytań można dodać bardziej szczegółowy opis, zdjęcie oraz ankietę. Każde pytanie zadane za pośrednictwem aplikacji będzie widoczne dla wszystkich, w całym Internecie. Facebook przypomina o tym kilkukrotnie, najwyraźniej wyciągnąwszy wnioski z niedawnego zamieszania związanego z brakiem poszanowania prywatności użytkowników. Pytanie będzie widoczne dla wszystkich, ale przede wszystkim opublikuje się na Tablicach znajomych (naszych i znajomych znajomych). Jeśli chcemy poznać opinię wyłącznie naszych przyjaciół, będziemy musieli pytać tradycyjnie - na naszym profilu aktualizując status.

Aby móc lepiej nawigować wśród pytań Facebook wprowadził tagowanie. Dokonuje się ono automatycznie, choć po wprowadzeniu zagadnienia można je jeszcze edytować.

Facebook wprowadza sekcję Pytania i Odpowiedzi

Kolejny zamach Facebooka na Internet

 

W Sieci od dawna funkcjonują serwisy typu Pytania i Odpowiedzi (Questions&Answers). Jednym z najpopularniejszych z nich jest Yahoo Answers, z którego korzysta ok. 200 milionów osób. Facebook natomiast ma 500 milionów użytkowników, a Mark Zuckerberg zapowiada, że "idą prosto po miliard".

Pół miliarda to także imponująca suma, zwłaszcza zważywszy na to, że są to osoby które łączy wspólna więź. Facebook Questions ma ogromną szansę na sukces, ponieważ dużo chętniej bezinteresownie odpowiemy na pytania znajomych, niż obcych ludzi. Do tego otrzymane odpowiedzi mogą być znacznie lepiej dostosowane do naszych oczekiwań. Facebook w ten sposób tworzy miejsce w którym nie tylko będziemy "spotykać się ze znajomymi", lecz w którym szukać będziemy informacji zamiast korzystać z wyszukiwarki. Google nie odpowie nam (jeszcze) czy warto wybrać się na dany film lub kupić konkretny model aparatu. Facebook tymczasem nie dość, że zaczął zachowywać się jak wyszukiwarka i podpowiadać nam strony, które za wartościowe uznali nasi znajomi, to teraz odpowie na nasze pytania uwzględniając gusta, zainteresowania i naszą historię.

Joanna Sosnowska