Gadżet dnia - seria akcesoriów Tron

Film Tron: Legacy, druga część oryginalnej fabuły z 1982 roku już niedługo na ekranach polskich kin. Wcześniej pewnie pojawi się jeszcze gra Tron: Evolution. Zanim jednak to nastąpi, do święta science-fiction przygotowują się także producenci akcesoriów komputerowych. Najpierw Razer ze swoją serią markowanych filmem produktów. Teraz firma Monster Cable, która we współpracy z Disneyem (właścicielem praw do znaków handlowych Tron) stworzyła cztery modele akcesoriów. Wszystko w stylu i na miarę Tronu.

Monster Cable przygotuje - między innymi - parę słuchawek i podstawkę pod konsolę PS3.

Słuchawki T1 to duży, wygodny, zakładany na głowę zestaw surround z pasywnym wygłuszeniem dźwięków otoczenia i silnym basowym głośnikiem. Wyposażony jest zapewne także w kilka innych przydatnych funkcji. Jego podstawową cecha jest jednak para ozdobnych wyświetlaczy LCD, umieszczonych na dużych pokrywach muszli. Jak zapewnia producent, oprócz świetnego dźwięku, T1 oferują także wspaniałe efekty świetlne, nawiązujące do motywów znanych z filmu.

T3 to tak zwane pchełki, czyli słuchawki wkładane do ucha. Oferują wysokiej jakości dźwięk 7.1 (w połączeniu z Tron Surround Sound Amplifier), generowany za sprawą niewielkich, lekkich głośników. Dodatkowo, słuchawki wyposażono w opatentowany przez Monster płaski kabel, który ponoć nigdy się nie plącze.

Sam Tron Surround Sound Amplifier, według zapewnień producenta, jest w stanie rozdzielić sygnał dwukanałowy na efektywne osiem kanałów, tworząc wrażenie dźwięku przestrzennego. Posiada także, ponoć, zdolność korekcji pasma, zamieniając jakość MP3 w bliską CD. Z dodatkowych funkcji, warto wymienić także możliwość sterowania wyświetlaczami słuchawek T1, zintegrowany akumulator, pozwalający na pracę bez konieczności szukania kontaktu, oraz wygodną regulację głośności.

Monster Tron Power Station posiada cztery dodatkowe złącza USB, pozwalając na podłączenie wielu więcej urządzeń, niż jest to możliwe w podstawowej wersji konsoli. Dodatkowo, kolejne cztery gniazda stałonapięciowe, przy pomocy których można ładować akcesoria nawet po wyłączeniu konsoli. Jednocześnie podstawka nie zabiera dużo więcej miejsca niż standardowa konsola.

Ceny konkretnych elementów oraz bardziej szczegółowe dane mają zostać zaprezentowane już na jesieni. Wiadomo jednak, że żaden z elementów zestawu nie będzie tani. Trudno się dziwić. Obietnica świetnych parametrów i stylistyki Tronu po prostu musi dużo kosztować.

 

[via Monster]

Łukasz Cichy

Więcej o: