Dysk dla Bonda - Toshiba SED z technologią Wipe

Jeśli nie chcesz aby Twoje dane dostały się w niepowołane ręce, zamiast przypadkowo wielokrotnie uderzać laptopa młotkiem i upuszczać go niechcący do wanny wypełnionej wodą, wystarczy zamontować samo-szyfrujący dysk Toshiba SED z technologią Wipe.

Prosto, szybko i humanitarnie. Technologia Wipe ma umożliwiać wyczyszczenie wrażliwych danych w przypadku utraty zasilania, odpięcia kabli od dysku albo wprowadzeniu specjalnej komendy.

Toshiba podaje różne przykłady zastosowania swojego pomysłu. Na przykład, kiedy przyjdzie nam wypożyczyć od kogoś komputer i nie chcemy przed oddaniem przebierać kilku gigabajtów danych, kasując to co sami dodaliśmy. System przydatny ma być także w przypadku otwartych platform użytkowanych przez wiele osób. Z pewnością, z Wipe ucieszyliby się właściciele kafejek internetowych i innych tego typu przybytków.

Jednak jedno z najciekawszych rozwiązań to zastąpienie 2,5 calowymi dyskami SED z technologią Wipe standardowych modeli, montowanych w przemysłowych kopiarkach w dużych firmach. Przez cały dzień potrafi się tam nazbierać kilka gigabajtów obrazów przeróżnych dokumentów. Także takich, o znaczniejszej wartości. Dzięki zastosowaniu Wipe, po wyłączeniu zasilania dysk się czyści, albo usuwa kod służący do odszyfrowania danych. W tym drugim przypadku, ponowne rozkodowanie staje się praktycznie niemożliwe.

Z pełną powagą, niniejszym upominamy - użytkowniku, kiedy obejmiesz ważne stanowisko, działaj profilaktycznie, zamontuj dysk z technologią Wipe. Oszczędzi Ci to dodatkowego stresu na koniec kadencji, oraz kilku, do kilkunastu godzin ponownego nagrywania dysków (metoda czyszczenia poprzez tzw. nadpis), lub męczącej pracy z młotkiem w ręku (metoda typu "blur" lub "degauss").

Pytanie tylko co się stanie kiedy nastąpi awaria sieci zasilania i prąd bez zapowiedzi zniknie, albo kiedy po roku używania dysku SED zapomnimy o zabezpieczeniu.

 

[via Toshiba]

Łukasz Cichy