Szybsze wykrywanie czerniaków

Zastosowanie tomografii fotoakustycznej w połączeniu ze środkiem kontrastowym ze złota pozwala na dużo skuteczniejsze wykrywanie i obrazowanie czerniaków.

Biorąc pod uwagę prażące za oknem słońce temat raka skóry wydaje się być ewidentnie na czasie. Czerniak jest jednym z rzadszych rodzajów raka skóry (5 do 7% przypadków nowotworów skóry), ale odpowiada za około 75% zgonów. Co więcej, wcześnie wykryty i usunięty ma bardzo wysoką przeżywalność (98 procent), ale w razie wykrycia późno lub ponownego wystąpienia przeżywalność spada drastycznie. Do tej pory żadna technika obrazowania medycznego nie pozwalała na precyzyjne określenie granic czerniaka, więc konieczne było wycinanie sporych kawałków zdrowej skóry, aby upewnić się że złośliwy nowotwór został usunięty.

Opracowane przez zespoły dwóch naukowców z Uniwersytetu Waszyngtona w St. Louis powinny pomóc - prof. Lihong Wang opracował wykorzystanie tomografii fotoakustycznej, a prof. Younan Xia stworzył do niej środek kontrastowy, które w połączeniu pozwalają na uzyskanie bardzo wyraźnego obrazu nowotworu, dzięki któremu chirurg dokładnie wie, gdzie ma ciąć aby usunąć całego raka.

Tomografia fotoakustyczna wykorzystuje efekt fotoakustyczny - naświetla tkankę modulowanym światłem podczerwonym o długości fali 780 nanometrów (które dobrze przenika ludzką tkankę) i nasłuchuje dźwięków, jakie wydają różne tkanki rozszerzając się odrobinę i kurcząc ponownie w wyniku zmiany temperatury. Jest to dużo skuteczniejsze od obrazowania optycznego, bo pozwala głębiej wniknąć w tkankę, a jednocześnie jest bezpieczniejsze od tomografii rentgenowskiej czy PET, gdzie wykorzystane promieniowanie jonizujące może być na dłuższą metę szkodliwe.

Tomografia fotoakustyczna umożliwia zobaczenie czerniaka, jednak aby precyzyjnie określić, gdzie kończy się tkanka stworzony został środek kontrastowy z nanoklatek stworzonych ze złota. Zespół prof. Xia stworzył takie nanoklatki, które mocno wchłaniają światło o długości fali 780 nanometrów. Złoto samo z siebie zbierałoby się w nowotworach, ale naukowcy zmodyfikowali nanoklatki łącząc je z hormonem wiążącym się z receptorami w komórkach czerniaka. Dzięki temu w testach na myszach nowotwory zbierały cztery razy więcej nanoklatek z hormonem niż nanoklatek powlekanych substancją obojętną. Dzięki zastosowaniu środka kontrastowego sygnał fotoakustyczny emitowany przez czerniaka był o 36 procent silniejszy.

Jak widać, chociaż medycyna dalej daleko jest od znalezienia leku na raka, to jednak z każdym rokiem przybywa jej nowych narzędzi, dzięki którym coraz więcej rodzajów nowotworów można wcześnie diagnozować i leczyć.

[via Science Daily]

Leszek Karlik