Obrazek Dnia: Cud w Kolumbii - w katastrofie samolotu niemal nikt nie zginął

Oto wrak samolotu, który rozbił się w drodze do Bogoty w Kolumbii. Raczej niewielkie są szanse przeżycia takiej kraksy samolotowej. Wystarczy przypomnieć słynne lądowanie w Smoleńsku. Tymczasem w tym wypadku zdarzył się prawdziwy cud.

Jak wielu pasażerów zginęło w tym wypadku samolotowym? Okazuje się - chociaż wydaje się to niemal niemożliwe - że zginęła... tylko jedna osoba. Co więcej, nie odniosła ona obrażeń fizycznych w wyniku wypadku samolotu, lecz według opinii lekarzy zmarła na atak serca (!). Nie, to nie jest kolejny odcinek serialu Lost - Zagubieni....

Samolot trafiony piorunem, 130 osób przeżyło

 

Samolot rozbił się podczas lądowania na kolumbijskiej wyspie San Andres podczas burzy. Najprawdopodobniej przyczyną katastrofy był piorun. Samolot uderzył o ziemię i rozpadł się na kilka kawałków. Na pokładzie było 131 osób. Jedyna ofiara śmiertelna to 68-letnia kobieta, która (według opinii lekarzy) zmarła na atak serca. Możliwe, ze do uratowania załogi przyczynił się fakt, ze samolot został trafiony piorunem na wysokości tylko 30 metrów.

fot. AP

Cud w Kolumbii?

 

Mimo wszystko ten wypadek uświadamia nam, że cuda się jednak zdarzają. Tyle ton masy, przy takiej szybkości uderzyło o płytę lotniska i nikt nie zginął od uderzenia? Trudno to nazwać inaczej niż cudem.

Via [Yahoo]

Zobacz jak wygląda Boeing Dreamliner 787 od środka

Mariusz Koryszewski

 

Czy w Kolumbii wydarzył się cud?