Astronauci wymienili uszkodzoną pompę w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Pompa amoniaku, która uległa uszkodzeniu pod koniec lipca, wyłączając tym samym połowę systemu chłodzenia stacji, została wymieniona i działa sprawnie.

Pierwotnie próbowano zrestartować pompę, ale próby te zakończyły się fiaskiem. Kontrola naziemna powyłączała mniej istotne systemy i skonfigurowała pozostałe tak, aby zapewnić stacji jak największą niezawodność i redundancję. Szefowie misji i astronauci na ziemi zaczęli niezwłocznie planować i testować rozmaite scenariusze naprawcze.

Wymiana pompy wymagała trzech wyjść w kosmos. Dokonywali ich inżynierowie lotu, Doug Wheelock i Tracy Caldwell Dyson. Podczas pierwszego, 7 sierpnia, astronauci przebywali w przestrzeni przez 8 godzin, czyniąc je szóstym najdłuższym wyjściem w przestrzeń w historii (najdłuższe trwało niecałe 9 godzin). Podczas pierwszego wyjścia astronauci mieli pobrać zapasową pompę z zewnętrznego magazynu i zdemontować uszkodzony moduł. Niestety na skutek przecieku w przewodach amoniaku, drugie zadanie nie zostało zrealizowane.

Drugie wyjście miało miejsce 11 sierpnia. Astronauci zdemontowali uszkodzoną pompę i przygotowali nowy moduł do instalacji. Wyjście trwało niecałe 8 godzin. Podczas trzeciego wyjścia 16 sierpnia, trwającego podobną ilość czasu, astronauci zainstalowali ważącą 350 kg zapasową pompę - przecieku uniknięto zmniejszając ciśnienie amoniaku. Do czwartku stacja ma powrócić do normalnego trybu pracy, kontrola naziemna wykona tymczasowe wyłączenie części systemów i przywróci pierwotną konfigurację.

[NASA, via The Register]

Maciej Starzycki