Ludzie oszczędzający energię zwykle nie robią tego sensownie

Przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych badanie pokazuje, że w społeczeństwie pokutują błędne opinie na temat tego, jakie działania pozwalają na zmniejszenie zużycia energii.

Badanie zostało przeprowadzone na niezbyt dużej próbce 505 uczestników pozyskanych przez ogłoszenia na serwisie Craigslist, więc może nie być w pełni reprezentatywne dla społeczeństwa, ale jego wyniki i tak są interesujące. Większość badanych nie doceniało zużycia energii i możliwych oszczędności o średnio 2,8 raza, przy czym dla działań zużywających dużo energii (ogrzewanie domu, jazda samochodem) możliwe oszczędności były niedoszacowane dużo poniżej średniej, natomiast drobne, mało znaczące gesty, takie jak wyłączanie świateł czy wyjmowanie ładowarek z gniazdek były oceniane jako efektywniejsze niż są w rzeczywistości.

Działanie oceniane jako najlepsze podejście przez największą grupę badanych (prawie 20 procent) to wyłączanie świateł, podczas gdy bardzo niewielu podawało działania takie jak zmiana samochodu na mający mniejsze zużycie paliwa, wydajniejsze urządzenia AGD czy poprawienie termoizolacji domu. Jednym z najbardziej rażących błędów powszechnym w badaniu był pogląd, że recykling szklanych butelek pozwala na zaoszczędzenie energii, podczas gdy wyprodukowanie nowej szklanej butelki wymaga o 40 procent więcej energii niż wyprodukowanie opakowania z aluminium, a recykling butelki wymaga 2000 procent więcej energii. Ogólnie patrząc, badacze zauważyli, że ludzie uważają za skuteczniejsze zachowania, które wymagają powstrzymania się od jakiegoś działania lub ograniczenie go - wyłączanie świateł, rzadsze jeżdżenie samochodem, wyłączanie z gniazdka nieużywanych urządzeń. Tymczasem zmiana wykorzystywanej technologii na efektywniejszą - energooszczędne żarówki, wydajne urządzenia AGD, mniejsze, mniej paliwożerne samochody - była rzadko podawana przez respondentów, mimo że jest skuteczniejsza w zmniejszaniu zużycia energii.

Interesujące jest, jak poglądy i działania wpływają też na ocenę skuteczności różnych działań. Osoby identyfikujące się jako zwolennicy ochrony środowiska precyzyjniej oceniały skuteczność, ale z drugiej strony, oceny dokonywane przez osoby, które angażowały się w więcej zachowań oszczędzających energię były mniej dokładne. Innymi słowy, entuzjastyczny ekofanatyk wyłączający z gniazdka telewizor i ładowarki oraz gaszący światła kiedy tylko może ma tendencję do przeceniania skuteczności swoich działań.

[The Earth Institute, via The Register]

Leszek Karlik