Gadżet dnia - inteligentny sedes sprawdzi twój stan zdrowia

Japoński koncern Daiwa House postanowił wprowadzić na rynek toalety, które oprócz tej podstawowej funkcji, którą w różnej formie spełniała od tysięcy lat, mają także za zadanie monitorować stan zdrowia domowników.

Jak wiadomo, mocz jest doskonałym źródłem informacji na temat tego co się wewnątrz organizmu dzieje. Japońscy konstruktorzy wpadli na pomysł jak wykorzystać ten fakt na korzyść rodzimego społeczeństwa. Sedes wyposażony został w zestaw czujników, które badają skład chemiczny moczu i określają, między innymi poziom cukru. Dodatkowo, zestaw toaletowy, wraz z podnóżkiem waży użytkownika (przed i po) i mierzy jego ciśnienie krwi oraz temperaturę.

Komplet informacji zapisywany jest w prywatnym profilu użytkownika, który pozwala na długofalowe monitorowanie stanu zdrowia. Może też stanowić ważną informację dla lekarza prowadzącego jeśli właściciel sedesu jednak zachoruje.

Widzimy tylko dwie wady Wywiadowczej Toalety (Intelligence Toilet). Po pierwsze, pamięć ograniczono do zaledwie pięciu profili. Preferuje się zatem rodziny nie większe niż 2+3. To z pewnością funkcja nielicznych japońskich rodzin.

Druga sprawa to kupa umykających informacji, w postaci... tego drugiego, co się robi zasiadając w wiadomym miejscu. Z pewnością wykorzystanie także i tych danych pomogłoby całościowo monitorować zdrowie użytkownika. Póki co sedes wydaje nam się być drogim gadżetem, który nie ukazuje kompletnego obrazu, a tylko odsłania jedną z jego ważniejszych części.

Z zakupem chyba poczekamy na bogatszą wersję, analizującą rzecz w sposób kompletny. Tymczasem, aktualnie dostępny produkt kosztować będzie między 4000 a 6000 dolarów, w zależności od wersji. Chwilowo, wyłącznie w Japonii.

 

[via New Launches]

Łukasz Cichy

Więcej o: