Myszy z przyciskami wygodniejsze od myszy multitouch

Tak przynajmniej wynika z badania przeprowadzonego przez Microsoft, porównującego wydajność manipulowania obiektami przy pomocy dwóch rodzajów myszy.

Nie było ono przeprowadzone na szczególnie dużej próbce, bo miało zaledwie 12 uczestników - 6 kobiet i 6 mężczyżn, wszystkich praworęcznych, z doświadczeniem w posługiwaniu się myszą i touchpadem, przy czym 6 uczestników preferowało myszy a 6 touchpady. Jednak w sumie jego wyniki brzmią dość intuicyjnie - przy korzystaniu z interfejsu, gdzie nie spogląda się na palce fizyczne przyciski są po prostu dużo wygodniejsze. Co więcej, użytkownicy preferowali trzymać urządzenie jak tradycyjną mysz, nawet kiedy nie mogli w ten sposób wykorzystać kciuka.

Wygląda na to, że w modelu umysłowym interakcji z komputerem uczestnicy uważali wprowadzanie danych przez poruszanie całą myszą oraz przez korzystanie palcami z powierzchni multi-touch za jedną, połączoną metodę wprowadzania danych, mimo iż możliwe jest ich rozdzielenie, i korzystali z myszy multi-touch w taki sam sposób, jak z myszy z fizycznymi przyciskami, klikając i przesuwając mysz w przemieszczania i skalowania obrazów mimo możliwości skorzystania w tym celu z powierzchni multitouch.

Oczywiście, badanie nie przeszkodziło Microsoftowi we wprowadzeniu Microsoft Arc Touch jako następcy Microsoft Arc. Wyniki badań nad ergonomią to jedno, ale moda to drugie, a myszy multitouch są aktualnie po prostu modne. Ale ja, podobnie jak uczestnicy badania, wolę jednak fizyczne przyciski i kółko do przewijania tekstu. Fizyczne elementy sterujące są po prostu wygodniejsze - klawiatura długo jeszcze nie ma się czego obawiać ze strony ekranu dotykowego.

[Microsoft, via Lifehacker]

Leszek Karlik