Fujitsu tworzy lepszą technologię ładowania bezprzewodowego

Ma mieć wydajność 85 procent i umożliwiać ładowanie na odległość do kilku metrów.

Zamiast stosować metodę indukcji elektromagnetycznej, jak w przypadku technologii takich jak standard ładowania bezprzewodowego Qi wykorzystuje ona rezonans magnetyczny. Ma to zapewnić nie tylko dużo szybsze ładowanie, ale również transmisję energii na odległości do kilku metrów, w przeciwieństwie do indukcji, która działa tylko na krótkie odległości.

Do tej pory korzystanie z rezonansu magnetycznego do przekazywania energii elektrycznej było utrudnione przez wysokie wymagania stawiane projektowi pętli nadających i odbierających energię. Technologia stworzona przez Fujitsu Laboratories ma drastycznie skracać czas potrzebny do projektowania nadajników i odbiorników do ładowania rezonansem magnetycznym. Została wypróbowana do zbudowania nadajnika i odbiornika do telefonów komórkowych, pozwalając na skrócenie czasu potrzebnego na ich zaprojektowanie 150 razy. Fujitsu planuje również zastosowanie tej technologii do innych zastosowań niż przenośna elektronika, jak na przykład ładowanie samochodów elektrycznych.

Oczywiście, nie zawsze lepsza technologia wygrywa. Qi ma już opublikowany standard i sporą listę partnerów. To, czy w przyszłości będziemy ładować telefony komórkowe indukcją elektromagnetyczną czy rezonansem magnetycznym będzie zależeć od wielu czynników. Ale mam nadzieję, że w ciągu dekady czy dwóch kable do ładowania notebooka, smartfona, tableta, odtwarzacza mp3 i wielu innych gadżetów zaczną powoli znikać z plecaków, toreb i teczek - tak jak teraz mało kto już nosi ze swoim notebookiem kabel ethernetowy.

[Fujitsu, via Next Big Future]

Leszek Karlik