Gadżet dnia - świetlna komunikacja dla rowerzystów

Każdy lubi bezpiecznie jeździć rowerem, nawet jeśli o tym nie wie - można by rzec, parafrazując reklamy promieniujące z telewizora. Wskazywanie konsumentom potrzeb, których sami z siebie nie odczuwają często brzmi śmiesznie. Tym bardziej, kiedy oferowane rozwiązania załatwiają problemy, które jeszcze nie powstały, pozostawiając te realne w spokoju.

Tak oto szwajcarskie laboratoria opracowują środki przeciw-świądowe stojące w opozycji do najnowszych szamponów zamiast zająć się czymś pożytecznym. Pozostawiają rozwiązywanie kluczowych problemów młodym, kreatywnym Azjatkom. Lee Myung Su, na przykład, wzięła na własne barki kwestię opracowania "świateł" dla rowerzystów.

Do tej pory użytkownicy rowerów mieli do dyspozycji diodowe światełka - czerwone z tyłu i białe, lub odblaski z przodu. Brakowało jednak wielu innych funkcjonalności, które ułatwiły by życie tym najmniej uprzywilejowanych uczestnikom ruchu drogowego.

Lee Myung Su opracowała świetlny interfejs za pomocą którego rowerzyści mogą bezpiecznie komunikować swoje zamiary nawet na głośnej i brudnej ulicy. Rozwiązaniem jest sparowany z manetką plecak, który wyposażony został w zestaw diod, wyświetlających żądane sygnały.

Najciekawsze, że oprócz wskazywanie kierunków skrętu (podstawowa funkcja), plecak pokazuje także kiedy rowerzysta jedzie szybko, a kiedy na tyle wolno, aby w perspektywie kierowcy samochodu potraktować go jako spacerującego pieszego.

System nazywa się Safe Enjoy Interact Light, w skrócie SEIL. Trzymamy kciuki za Lee Myung Su i mamy nadzieję, że w perspektywie następnego roku zajmie się ona odchudzaniem systemu do nieco bardziej komfortowego rozmiaru. No i pomyśli jak komunikować zamiary także nadjeżdżającym z naprzeciwka.

 

[via Designyoutrust]

Łukasz Cichy