Google TV ogłasza partnerów - Twitter, Pandora, New York Times i inni

Google ogłosił listę partnerów i dostawców treści, z którymi będzie współpracował w ramach projektu Google TV.

Google uruchomił właśnie odrębną stronę poświęconą "swojej telewizji". Zarówno z niej jak i z wpisu na blogu dowiadujemy się kilku nowych szczegółów dotyczących Google TV.

Na początek jednak przypomnijmy, na czym ma ona w ogóle polegać. Google TV to wspólny projekt Google'a, Sony, Logitecha i Intela. Google jest odpowiedzialny za usługi internetowe i ich opracowanie (przeglądarka, aplikacje, zapewnienie treści). Sony będzie producentem telewizorów integrujących w sobie opcje Google TV. Logitech stworzy specjalny "set-top box", czyli dekoder, który będzie można podłączyć do dowolnego modelu telewizora i przekształcić go w zestaw "telewizji internetowej". Intel jest oczywiście odpowiedzialny za CPU. To jednak wiedzieliśmy. Wiedzieliśmy także, że Google zachęca dewloperów do tworzenia aplikacji przeznaczonych na telewizory i dostosowywania stron internetowych do dużych ekranów.

Co znajdziemy w Google TV


Teraz poznajemy listę partnerów Google'a. Znajdziemy na niej między innymi VoD sklepu Amazon, wypożyczalnię filmów Netflix, YouTube Leanback, serwisy informacyjne takie jak New York Times czy USA Today, jak również usługi muzyczne (Vevo, Pandora). Serwisy społecznościowe reprezentuje na razie Twitter, a na początku przyszłego roku mamy spodziewać się możliwości korzystania ze wszystkich aplikacji z Android Market. Zestaw do Google TV ma pojawić się na rynku jeszcze w tym miesiącu.

Zestaw do Google TV prezentowany podczas IFA 2010

Podczas targów IFA 2010 widziałam zestaw do Google TV w akcji. Rozemocjonowany przedstawiciel Sony na różne sposoby starał się przekonać wszystkich o wyższości tego produktu nad innymi. Jednak na pytanie "czym różni się Google TV od innych telewizorów z dostępem do Sieci" stwierdził jedynie, że Google TV jest "tym właściwym sposobem na korzystanie z Internetu, ponieważ nad wszystkim pieczę sprawuje Google". W najbardziej ogólnym sensie trudno podważyć to twierdzenie - Internet w telewizorze to jeden z ważniejszych trendów, praktycznie każdy producent posiada taki w swojej ofercie. Google TV wyróżniać się będzie między innymi tym, że jako pilota używać będzie można telefonu z Androidem. Pomysł jest całkiem niezły, ale pozostaje kilka wątpliwości natury praktycznej.

Sprzedaż i obsługa techniczna


Google miał już dość nieciekawe przejścia z telefonem opatrzonym własną marką, czyli Nexusem One. Technologicznie był to jeden z lepszych smartfonów początku roku, a mimo to po kilku miesiącach koncern zmuszony był wycofać się z tego projektu. Internetowy model sprzedaży i brak ścisłej współpracy z operatorami okazał się być nietrafioną decyzją - telefon sprzedawał się kiepsko, a do tego użytkownicy narzekali na brak możliwości skorzystania z obsługi technicznej i pozostawienie samym sobie w razie problemów. W przypadku Google TV może być inaczej, ponieważ za sprzęt odpowiadają zewnętrzni producenci. To jednak nie gwarantuje jeszcze satysfakcjonującego poziomu sprzedaży - za to odpowiada już umowa z siecią sklepów, odpowiednia ekspozycja produktu i inne czynniki. Nie można nie wspomnieć też o konkurencji w postaci innych "telewizorów z Internetem" oraz obecnym już na rynku telewizorze z Androidem.

Połączenie sił dużych firm może w tym wypadku dać dobre rezultaty, chociaż trzeba pamiętać, że polscy użytkownicy nie będą mogli w pełni korzystać z aplikacji na Google TV. A przynajmniej nie od początku.