NASA przygotowuje się do wyprawy na Marsa - w jedną stronę

Jeden z dyrektorów NASA - Simon Worden - potwierdził ostatnio że organizacja współpracuje z DARPA nad stworzeniem gwiezdnego okrętu, który ma dolecieć na Marsa. Niestety, opcji powrotu nie przewidziano.

Dlaczego? Ponieważ rzeczony projekt "Hundred Year Starship" to nie tyle plan wyprawy na Marsa, co wysłania tam osadników.

Worden przyznał, że NASA pracuje nad napędem mikrofalowym oraz elektrycznym, który pozwoliłby odbyć tak daleką podróż:

Każdy kto oglądał [StarTrek] Enterprise wie, że za statkiem nie ciągną się olbrzymie pióropusze ognia. W przeciągu kilku najbliższych lat zobaczymy pierwszy prawdziwy prototyp statku kosmicznego, który będzie zdolny do przenoszenia nas między światami

Dodatkowo, Worden zapytany o prawdopodobną datę wylądowania na księżycach Marsa podał rok 2030. Jaki będzie przypuszczalny koszt przygotowania ekspedycji? Około 10 miliardów dolarów. W cenie mieści się także technologia masowego wytwarzania substancji odżywczych. Osadnicy muszą przecież coś jeść.

Czy za 20 lat spojrzymy na tę wiadomość z uśmiecham? Pożyjemy, zobaczymy.

 

[via Extreme Tech]

Łukasz Cichy