Gadżet dnia - nietypowa ręczna liczarka do pieniędzy

Ręczna liczarka do pieniędzy z pewnością we współczesnej Polsce ma mniejsze szansę na pobicie rekordu codziennej sprzedaży pieczywa niż przed 1995 rokiem, czyli przed tak zwaną denominacją. "Papierów" było wtedy zdecydowanie więcej, a widok złotówki zapalał żar wyłącznie w sercach numizmatyków.

Teraz liczarka mogłaby się przydać najwyżej ludziom, którzy uwielbiają spać na pieniądzach, mało kto bowiem ma w swoim otoczeniu więcej pieniędzy niż mógłby policzyć. Można by rzec - signum tempore - znak czasów, w których żyjemy. Niewiele trzymamy w skarpetach, a konta bankowe podają ilość dostępnych (wirtualnych) środków bez konieczności ich przeliczania.

Jeśli natomiast przestaniemy wierzyć bankom, lub rzeczywiście zamierzamy wypychać materac pieniędzmi, a jednocześnie móc sprawdzić, czy aby nikt nie podbiera nam wypełnienia - Counting Ring (liczący pierścień) jest jak znalazł.

Chińscy konstruktorzy opracowali model liczarki, którą zakłada się na kciuk. Wbudowany sensor podczerwieni rozpoznaje ilość przewijanych banknotów, a wyświetlacz LCD na bieżąco pokazuje wynik. Urządzenie zasilane jest przez jedną "zegarkową" baterię, a na brzegach wyściełane gumą, która zapewnia równomierne przewijanie banknotów.

Trzeba przyznać, że gadżet bardzo przydatny, zwłaszcza w przypadku niespodziewanego awansu lub wręcz przeciwnie - w sytuacji, w której trzeba się będzie liczyć z każdym groszem.

 

[via Yanko Design]

Łukasz Cichy

Więcej o: