Diabelski Facebook, czyli maszynka do "robienia" fanów

Koniec z kupowaniem fanów na Facebooku! Powstało bowiem narzędzie, które pozwala na generowanie kont użytkowników. Po co kupować fanów, skoro można ich sobie stworzyć?

Facebook Devil to prawdziwie diabelskie narzędzie. W zależności od potrzeb, za jego pośrednictwem wygenerować można jedno, całkowicie spersonalizowane konto, albo 5 jednocześnie. Jeśli zdecydujemy się na tą drugą opcję, to możemy nawet zadecydować w jakich odstępach czasu pojawiać się będą nasze konta. Imiona, hasła, a nawet captcha (zabezpieczenia przeciwko robotom) wpisywane są automatycznie, w taki sam sposób dokonywana jest także aktywacja konta.

Dzięki Facebook Devil można łatwo stworzyć całą armię fałszywych kont, a przede wszystkim - mieć nad nimi kontrolę. A co zrobić z taką armią zombie?

To proste - dodać ich do grupy fanów swojej marki (bo nie ukrywajmy, Facebook Devil to narzędzie raczej dla marketerów. No, chyba że ktoś czuje nieprzepartą potrzebę powiększenia także własnego grona znajomych). Gdy zgromadzona zostanie wystarczająco duża grupa fanów, można na nich zacząć zarabiać. Albo z zyskiem odsprzedać innej marce.

Swoją drogą ciekawe, czy takie właśnie generatory nie przyczynią się do początku upadku Facebooka. Jeśli bowiem okaże się, że reklamy wyświetlane są w próżnię, to spadnie zainteresowanie dużych firm obecnością na serwisie społecznościowym Zuckerberga. Facebook zacznie tracić pieniądze, a przez to będzie się wolniej rozwijał i da szansę "dogonienia się" jakiemuś konkurentowi - na przykład serwisowi Diaspora, przedstawianemu jako anty-Facebook.

Może się też oczywiście okazać, że zespół programistów Facebooka rozwinie teraz narzędzie do odsiewania "ziarna od plew", czyli skuteczniejszej weryfikacji prawdziwych kont. Jeśli tak się nie stanie, to pewnego dnia może dojść do absurdalnej sytuacji, w której większość naszych znajomych na Facebooku to maszyny. Maszyny, udające człowieka.

Joanna Sosnowska