Skacząca sonda marsjańska

Opracowywana przez naukowców z angielskiego Uniwersytetu Leicester, Center for Space Nuclear Research z USA oraz brytyjskiej firmy Astrium Ltd koncepcja badawczego pojazdu marsjańskiego zamiast poruszać się na kołach będzie... skakać.

Roboty Spirit i Opportunity dostarczyły wielu cennych informacji o Marsie, wytrzymując na nim wielokrotnie dłużej niż zakładała misja. Jak pisaliśmy wcześniej, Spirit niestety w końcu zamarzł na amen, natomiast Opportunity dalej pracuje. Jednak zarówno ich tryb poruszania się (jazda na 6 kołach z maksymalną prędkością 1,8 km/h) jak i metoda pozyskiwania energii (baterie słoneczne) powodują, że wycinek czerwonej planety, jaki mogą zbadać jest dość niewielki.

Stąd też nowa koncepcja, koncentrująca się na stworzeniu dość dużej, ważącej 400 kg sondy Mars Hopper zdolnej do "skakania" na odległość 1 km. Hopper ("Skoczek") ma być zasilany przez radioizotopową baterię termoelektryczną i ma zbierać pomiędzy skokami masę reakcyjną sprężając dwutlenek węgla z atmosfery Marsa, a następnie w celu wykonania skoku podgrzewać go i wyrzucać przez dyszę rakietową. Cytując dr Nigela Bannistera z Leicester Space Research Centre:

Hopper różni się od innych łazików z uwagi na swoje źródło zasilania. W jednym trybie źródło ciepła wytwarza energię elektryczną, napędzając sprężarkę zbierającą dwutlenek węgla na masę reakcyjną z atmosfery Marsa. Następnie źródło ciepła magazynuje energię termiczną i wprowadza ją do masy reakcyjnej, która jest wystrzeliwana przez dyszę rakietową w celu zapewnienia ciągu.

Zasilanie przez baterię radioizotopową zapewni Hopperowi niezależność od energii słonecznej i powinno pozwolić na zbadanie przez kilka lat setek różnych miejsc na powierzchni Marsa. Poniżej można zobaczyć ilustrację tej koncepcji w formie wideo.

[na podstawie Science Daily]

Leszek Karlik