Pilotażowa elektrownia oceanotermiczna na Hawajach

Korporacja Lockheed Martin otrzymała kontrakt na wybudowanie pilotażowej elektrowni OTEC o mocy 10 MW.

Elektrownie OTEC to morski odpowiednik elektrowni geotermicznej. Podczas gdy elektrownie geotermiczne wykorzystują różnicę pomiędzy chłodną powierzchnią Ziemi a jej gorącym wnętrzem, elektrownie oceanotermiczne są ich odpowiednikiem "do góry nogami" - wykorzystują różnicę w temperaturze powierzchniowych, nagrzanych warstw wody i znajdującej się głęboko zimnej wody.

Nie są one specjalnie wydajne (różnica temperatur nie jest wysoka), ale mają istotną zaletę - w przeciwieństwie do energii wiatru lub pływów morskich mogą działać przez cały czas, działając jako elektrownie systemowe, zapewniające podstawową elektryczność potrzebną cały czas. Technologia OTEC jest dość stara, ale do tej pory nikt nie zbudował działającej stale elektrownii oceanotermicznej.

Elektrownie OTEC mają kilka innych zalet poza ciągłym generowaniem mocy - są najefektywniejsze w strefach tropikalnych, gdzie dostępna jest najcieplejsza woda morska, a system dostarcza cały czas zimnej wody głębinowej o temperaturze 5 stopni Celsjusza. Wodę tę można wykorzystać do klimatyzacji, schładzania ziemi na potrzeby rolnictwa (co pozwala na uprawianie w strefach podzwrotnikowych roślin z klimatu umiarkowanego), odsalania wody morskiej czy akwakultury (hodowania homarów czy łososi).

Pilotażowa elektrownia amerykańskiej marynarki na Hawajach ma zostać skończona w roku 2012 lub 2013 i zapewniać 10 megawatów stałej mocy, a jej sukces ma utorować drogę dużym elektrowniom o mocy 100 megawatów i więcej, do 2015 (jak dobrze pójdzie).

[na podstawie informacji prasowych Lockheed Martin, przez Next Big Future]

Leszek Karlik