Sharp zapowiada dwa modele tabletów... droższych niż iPad?

Sharp jest jednym z popularniejszych japońskich producentów elektroniki. W Kraju Kwitnącej Wiśni z tym logo można nabyć w zasadzie każdy sprzęt, noszący w sobie choć odrobinę krzemu. Niestety bardzo rzadko te cuda techniki wychodzą poza granice Japponii.

Kwestią czasu było wprowadzenie przez Sharpa na rynek także tabletów. Już 10 grudnia w Japonii będą dostępne dwa modele mobilnych komputerów o nazwie Galapagos.

Pierwszy - "Mobile" cechować się będzie 5,5 calowym wyświetlaczem o rozdzielczości 1024x600, niewielką wagą 220 gramów, WiFi/g i kosztować będzie nie więcej niż 40 tysięcy jenów, czyli około 1440 złotych. Drugi "Home" to znacznie większa, bo aż 10,8 calowa wersja o rozdzielczości 1366x800 (a więc tak zwany HD Ready 720p), wadze ok 770 gramów, WiFi/g i naprawdę pojemnej baterii. Ten z kolei wyceniony został na 55 tysięcy jenów, czyli w bardzo luźnym przeliczeniu aż 2000 złotych.

Ceny dość przerażające i, o dziwo, relatywnie wyższe niż sugerowane detaliczne na produkty Apple'a. Sharp tłumaczy się, że tablety docelowo mają pracować w bardzo przyjaznym i zaawansowanym środowisku. A w nim mnóstwo aplikacji i innych fantastycznych treści... Mimo to cięzko uwierzyć, żeby poza terenem Japonii tablet mógł odnieść sukces.

 

[za Sharp]

Łukasz Cichy