Komputery osobiste sprzedają się coraz gorzej

Garnter, jedna z największy doradczych firm świata, przewiduje, że w w tym roku sprzeda się o 14.3% więcej komputerów PC, niż w roku poprzednim. W pierwszej chwili może się wydawać, że to dużo, okazuje się jednak, że to rozczarowujący wynik.

Należy bowiem pamiętać, że przewidywania tej samej firmy poczynione we wrześniu 2009 roku mówiły o wzroście osiemnastoprocentowym. Skąd aż czteroprocentowa zmiana w ciągu roku?

Przede wszystkim należy pamiętać o wzroście sprzedaży tabletów. W Polsce nie są one być może jeszcze bardzo popularne, ale w USA i Europie Zachodniej ich sprzedaż cały czas znacząco rośnie. Poza tym Gartner wskazuje także na mniejszą niż jeszcze kilka lat temu potrzebę zmiany komputera na nowy. Nawet wśród miłośników gier, którzy zwykle są tymi, którzy w komputery inwestują często i dużo - na rynku cały czas rządzi i wyznacza potrzeby technologiczne generacja konsol sprzed 4-5 lat. Kolejnej na razie na horyzoncie nie widać.

Poczciwe "pecety" oczywiście nigdy nie umrą - wygląda jednak na to, że powoli stają się sprzętem potrzebnym jedynie w specjalistycznej pracy. "Zwykłym" użytkownikom z powodzeniem wystarczają mniej zaawansowane technologicznie (i tańsze) netbooki czy tablety.

[za Gartner, Techcrunch]

Tomasz Kutera