CES 2011: Jeszcze wyższe osiągi i niski pobór mocy, czyli Nvidia prezentuje nowe GeForce'y w wersji mobilnej

Nvidia, wbrew obiegowym opiniom o powolnym upadku pecetowego rynku gier komputerowych dzielnie brnie w systemy mobilne, adaptując swoje najnowsze rozwiązania GPU z komputerów stacjonarnych na potrzeby laptopów.

Producent zapewnia, że nowe karty to nie tylko potęga marketingu, ale rzeczywisty zastrzyk mocy dla każdego laptopa.

Nieszczęśliwie, w poprzedniej generacji kart graficznych technologia Nvidia Optimus, pozwalająca na znaczne wydłużenie czasu pracy akumulatorów nie była zbyt powszechnie stosowana. Błąd ten naprawiono wraz z wprowadzeniem nowych GeForce'ów (z numerem 5xxM). Optimus zdecyduje czy konkretna porcja danych musi zostać obrobiona przy pomocy karty graficznej, czy do tego celu wystarczy tak zwany "zintegrowany" układ. Póki nie zajdzie realna potrzeba GeForce bedzie spokojnie drzemać, pobierając znikomą porcję mocy.

Tyle w kwestii energooszczędności. Druga sprawa to wydajność w grach. Według testów prezentowanych przez producenta, osiągi nowego GTXa wzrosły około 25-krotnie względem wydzielonych kart graficznych z roku 2006. Punkt odniesienia bardziej niż absurdalny. Warto więc wspomnieć, że wzrost wydajności poprzedniej generacji szacowano na około 10 krotny.

Do oferty w ciągu całego roku 2011 ma wejść kilka mobilnych układów GeForce, z których producent wyróżnia trzy podstawowe:

- GTX520M, oparty na nowej, oszczędniejszej architekturze, a osiągami nawiązujący do poprzedniej generacji; tak zwany zestaw wejściowy, którego obecność w obudowie laptopa nie będzie użytkownika wiele kosztować;

- powszechniej implementowany GTX540M, leżący na przecięciu ceny z wydajnością i oferujący znaczne lepsze (niekiedy nawet dwukrotnie) osiągi w porównaniu do swego mniejszego brata;

- GTX550M/GTX555M, czyli karta z tak zwanej "wysokiej półki", zapewniająca najlepsze, póki co, dostępne w laptopach połączenie olbrzymiej mocy i oszczędności energii; ma też być jednocześnie najdroższa z całej rodziny GTX500M (choć nie najdroższa na rynku)

Nowa architektura jednak nie od razu zdetronizuje poprzednią. Według założeń producenta najmocniejszymi dostępnymi na platformie mobilnej "dyskretnymi" kartami graficznymi ma pozostać tandem GTX470M i GTX485M. Próżno tu jednak szukać litości dla portfela. Duże osiągi przekładają się na wysokość ceny.

GTX500M

Oczywiście wydajna karta graficzna najlepiej będzie działać w parze z równie szybką pamięcią i procesorem... najlepiej z którymś z opartych na architekturze Sandy Bridge. Nie uwierzymy, póki nie przetestujemy.

 

[za Nvidia]

Łukasz Cichy

Dowiedz się więcej o targach CES 2011