Włosi już mają pierwsze na świecie "naziemne" VoD w 3D

Włochy okazują się być pionierem w implementacji technologii 3D. Koncern Mediaset uruchomił w ubiegłym tygodniu pierwszy w Europie i być może także na świecie "naziemny" kanał, oferujący materiały dostosowane do odbioru w trzech wymiarach.

Usługa opiera się na platformie 3VOD Motive Bestv i umożliwia abonentom oglądanie około 50 filmów (ma byc więcej) nagranych w 3D lub dostosowanych do wyświetlania w ten sposób. Jest to pierwsza taka oferta, do skorzystania z której nie jest potrzebna antena satelitarna albo podłączenie do specjalnej platformy kablowej.

Giuseppe Flores d'Arcais, współzałożyciel Bestv i dyrektor Motive powiedział:

Wierzę, że to pierwszy taki (kanał - przyp. red.) na świecie.

Problem z konwencjonalnym 3D polega na tym że nawet najprostszy film zajmuje dwa razy więcej miejsca i jeśli chce się go oglądać "na żywo", czyli przesyłany z zewnętrznego serwisu (w wyniku wywołania przez użytkownika), dostawca musi przepchnąć przez łacze dwa razy większy pakiet danych w tym samym czasie co w przypadku filmów dwuwymiarowych. W praktyce bowiem, aby otrzymać efekt 3D odtwarzane są dwa filmy w tym samym czasie, na tym samym ekranie.

Magia 3VOD polega na tym, że "technologia" nie potrzebuje 10 megabitowych sieci, ponieważ przesyła do set-top boxa niewielkie pakiety zawczasu i gromadzi je na twardym dysku urządzenia. Od prawdziwego VoD (video on demand - wideo na żądanie) 3VOD różni się zatem tym, że użytkownik spragniony światowego kina w 3D może wybrać tylko spośród tych filmów, których pobrane na dysk set-top boxa zostało zakończone. Reszta propozycji nie jest w ogóle dostępna w menu.

Słabo? Dostawca usługi znajduje pozytywne strony takiego rozwiązania. Po pierwsze, nie trzeba instalować drogich rozwiązań satelitarnych lub wykupować telewizji internetowej z szerokim pasmem. Po drugie, odtwarzając z dysku nie ma problemu ani z jakością materiału, ani z ewentualnym dogrywaniem filmu już w jego trakcie. Coś w tym jest, ale budzi olbrzymiego zachwytu.

Jak podaje Wall Street Journal Motive prowadzi rozmowy z dostawcami z Europy Wschodniej, Turcji i Ameryki Południowej. Byc może więc podobne rozwiązanie pojawi się w ofercie któregoś z rodzimych dostawców cyfrowych treści.

Jeszcze dwa tygodnie temu poddawalibyśmy w wątpliwość szanse na jakiekolwiek porozumienie w realizacji tego pomysłu poza granicami Włoch. Jednak natłok telewizorów 3D podczas targów CES 2011 dał nam do myślenia. Producenci sprzętu zainwestowali w technologię na tyle duzo, że teraz 3D po prostu musi się przyjąć. Musi.

 

[za WallStreet Journal]

Łukasz Cichy