DARPA chce smartfonów z termowizorami

Agencja Zaawansowanych Obronnych Projektów Badawczych Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych (DARPA) chciałaby, aby smartfony przyszłości mogły mieć wbudowane kamery zdolne do pokazywania emitowanego przez obserwowane istoty i przedmioty ciepła.

Kamery noktowizyjne pracujące w bliskiej podczerwieni są dziś dość tanie i powszechne w armiach zaawansowanych technologicznie, jednak termowizory, pracujące w dalekiej podczerwieni, są nadal niezbyt częste. Jeszcze niedawno termowizor był dużym, ciężkim urządzeniem wymagającym ciągłego chłodzenia z dołączonej do niego butli. W ostatnich latach termowizory osiągnęły już prawie kieszonkowe rozmiary - rozmiaru książki w przypadku najbardziej zminiaturyzowanych egzemplarzy.

Dla urzędników z DARPA to jednak za mało. DARPA finansuje najróżniejsze projekty, od dość realistycznych do będących czystą fantastyką naukową, a teraz chce sfinansować kolejny. Umieszczenie termowizorów w smartfonach. Kieszonkowe komputery osobiste, dla niepoznaki nazwane smartfonami mają w wizji przyszłości roztaczanej przez US Army odgrywać istotną rolę na polu walki . Stąd też pomysł DARPA:

Opracowanie metodologii umożliwiających bardzo tanią produkcję kamer na podczerwień reagujących w paśmie spektralnym 8-12 mikronów o drastycznie zmniejszonych gabarytach zewnętrznych. Wizja ta ma umożliwić umieszczenie kamer na daleką podczerwień w telefonach komórkowych lub wyposażonych w możliwość łączności sieciowej przenośnych, ręcznych urządzeniach dla żołnierzy.

Oczywiście, istnieje wiele problemów na drodze do zrealizowania tej misji - miniaturowe systemy aktywnego chłodzenia matryc, optyka z materiałów innych niż szkło (nieprzejrzyste dla dalekiej podczerwień) itd., ale to jeszcze nigdy nie powstrzymało DARPA od rzucania w dany problem dużymi ilościami pieniędzy amerykańskiego podatnika. Czasem efekty są zaskakująco pożyteczne (na przykład Internet czy GPS), czasem zerowe.

Do której kategorii zaliczy się marzenie o termowizji wbudowanej w smartfony zobaczymy za parę lat. A jeżeli DARPA się powiedzie i faktycznie za kilka lat smartfony z górnej półki zaczną mieć możliwość wykonywania zdjęć i filmów w dalekiej podczerwieni, to można się spodziewać, że za kilkanaście lat tę samą możliwość będzie miał iPhone 13 czy 14. I zostanie wtedy okrzyknięta rewolucją.

[na podstawie The Register]

Leszek Karlik