Yahoo! Polska!

Bez fanfar uruchomiona została polska wersja portalu internetowego Yahoo! Bez fanfar, bo też polska wersja jest dość uboga.

Strona główna portalu składa się z treści licencjonowanych z innych polskich portali i serwisów. Usługami własnymi Yahoo jest poczta, Yahoo Messenger, Pulse (mikroblog) i pogoda - ten ostatni link prowadzi do nie spolszczonej strony amerykańskiego serwisu.

Poczta to polski interfejs do ogólnoświatowego systemu pocztowego Yahoo, co oznacza że wszystkie fajne, krótkie nazwy użytkownika (z wyjątkiem czysto polskich) są od lat zajęte.

W serwisie Wirtualne Media ukazał się wywiad z Bartłomiejem Swojakiem, country content managerem Yahoo! Polska w którym przyznaje on, że portal nie ma żadnych konkretnych planów kampanii reklamowej, uruchamiania dalszych usług, ani w ogóle niczego.

Nasuwa się analogia z wejściem do polski portalu aukcyjnego Ebay. Po uruchomieniu pierwszego prymitywnego Ebay Polska, przedstawiciele koncernu na konferencji prasowej mówili o potrzebie edukowania użytkowników w używaniu aukcji internetowych, a było to w czasach kiedy na Allegro były na raz setki tysięcy wystawionych przedmiotów.

Tego typu działania nie mają raczej celu przejęcia nowego rynku, już kilka lat temu przedstawiciele Yahoo! nieoficjalnie mówili, że firma nie otwiera polskiego serwisu, gdyż lokalni gracze są zbyt silni. Wejście "w stylu Ebaya" ma raczej na celu umieszczenie w kwartalnym raporcie dla akcjonariuszy punktu - "Weszliśmy na nowy rynek" osiągniętego minimalnymi kosztami, dzięki czemu firma może wykazać wzrost, akcje nie spadną, a rada nadzorcza nie zacznie szukać nowego zarządu. Co w sytuacji kiedy firma tnie koszty, a zarząd musi pokazać, że wyprowadza ją na prostą, ma jeszcze większe znaczenie.

 

[na podstawie Yahoo! Polska, Wirtualne Media]

Janusz A. Urbanowicz

Więcej o: