Spam zabił terrorystkę

W Sylwestra w jednym z moskiewskich mieszkań nastąpił wybuch. Ładunek wybuchowy terrorystki - samobójczyni planującej atak bombowy na Placu Czerwonym został aktywowany SMS-sem z życzeniami.

Okazuje się, że terroryści-samobójcy nie mają kontroli nad detonacją niesionych na ciele ładunków. Ochotnik-samobójca wchodzi w tłum, a ładunek odpalany jest przez zdalnego obserwatora, w momencie w którym eksplozja może zagrozić największej liczbie osób.

Moskiewską terrorystkę zabiły życzenia noworoczne wysyłane wszystkim abonentom przez operatora komórkowego.

Rosyjskie siły bezpieczeństwa uważają, że noworoczna terrorystka, łączona z organizacją "Czarnych wdów", oraz terroryści, którzy odpalili ładunek na lotnisku Domodiedowo, zostali wyszkoleni przez pakistańską komórkę Al-Kaidy. Ładunki odpalane przez SMS to standardowa metoda "kaukaskich terrorystów", jak określają ich przedstawiciele sił bezpieczeństwa.

 

[na podstawie Wired Threat Level, Leader-Post]

Janusz A. Urbanowicz