Wikileaks uruchomił sklep z upominkami

Kontrowersyjny serwis WikiLeaks, który w listopadzie opublikował tajne depesze amerykańskich dyplomatów, uruchomił teraz własny sklep. Pieniądze zyskane ze sprzedaży wystawionych w nim przedmiotów mają trafić między innymi na fundusz obrony założyciela WikiLeaks - Juliana Assange.

W sklepie znaleźć można przede wszystkim odzież (na przykład koszulki i bluzy), ale także torby, kubki czy parasole. Na każdym przedmiocie znajduje się hasło nawiązujące do ideałów WikiLeaks, logo serwisu lub podobizna założyciela - Juliana Assange.

Jak podaje serwis Mashable, dochód ze sklepu w całości przeznaczony będzie na potrzeby Wikileaks.

Więcej o: