Technologia 3D zbawieniem dla globalnej kinematografii?

Wczoraj producenci filmowi z Hollywood zaprezentowali dane mówiące o uczęszczaniu do kin na całym świecie. Tak zwany globalny "box office" wyniósł w 2010 roku aż 31,8 miliarda dolarów. To 8% więcej niż we wcześniejszym okresie.

Producenci sugerują, że to zasługa technologii 3D, która ściągnęła do kin tych, którzy z reguły oglądają filmy w inny sposób. W 2010 roku film w 3D obejrzał przynajmniej jeden z trzech kinomanów.

Radość ze wzrostu jednak może się okazać przedwczesna. Większość krajów rozwiniętego zachodu albo utrzymało oglądalność z poprzedniego okresu albo wręcz zanotowało minimalny spadek jeśli chodzi o wartość zakupionych biletów. Globalny wzrost wytworzyły natomiast kraje azjatyckie dzięki aż 21% skokowi odwiedzalności kin.

 

[za Reuters]

Ł.C.

Więcej o: