Bezzałogowy Global Hawk podchodzi do tankowania na wysokości ponad 13 km

Bezzałogowy dron Global Hawk wykonał udane podejście do tankowania w powietrzu, na wysokości 13,7 tysięcy metrów. Eksperci z DARPA stwierdzili, że za rok drony zupełnie obędą się bez ludzkiej ingerencji i będą tankować same.

DARPA (amerykańska Agencja Zaawansowanych Projektów Obronnych) postawiła sobie za cel zdolność utrzymywania drona Global Hawk przez całe 5 dni (120 godzin) w powietrzu. To prawie czterokrotne wydłużenie czasu jego aktywności. Udana próba podejścia jest poważną zapowiedzią sukcesu całego przedsięwzięcia.

Podczas próby Global Hawk, wyprodukowany przez Northrop-Grumman, zbliżył się do samolotu klasy Protheus na odległość około 12 metrów po czym utrzymał pozycję. Wydarzenie to zdaje się nie mieć precedensu w lotnictwie bezzałogowym. Do tej pory podejścia automatyczne nadzorowane były przez załogi obu samolotów.

Kontrowersje wzbudzić może tylko fakt, że Global Hawk jest wojskowym samolotem bezzałogowym, zdolnym do przenoszenia broni, a 120 godzin w powietrzu czyni z niego nie tylko niewidocznego, ale rzeczywiście globalnego zabójcę.

 

[za Robots.net]

Ł.C.