Jeden z największych wycieków informacji w USA

"Dowiedzieliśmy się od naszego dostawcy kont e-mail, Epsilon, że nieuprawniona osoba lub osoby uzyskały dostęp do pewnych informacje na Twój temat. Informacje zawierały twoje nazwisko i adres poczty elektronicznej, nie zawierały żadnych szczegółów na temat finansów ani innych danych wrażliwych. Poczuliśmy, że powinniśmy powiadomić cię o tym incydencie kiedy tylko stało się to możliwe."

Tak brzmiał list do klientów jednej ze stron incydentu, firmy HSN, wysłany w niedzielę.

Oprócz danych z kont klientów kilku dużych sklepów internetowych wypłynęły - przy pomocy z zewnątrz - także bazy Citigroup, a dokładniej Citibanku, będącego jednym z największych amerykańskich banków.

Eksperci uspokajają, powtarzając w koło, że nawet w najgorszym razie nie ujawniono innych danych niż imiona, nazwiska i dopasowane do nich adresy e-mail. Nie wiadomo jak wielu klientów Epsilon dotyczy zdarzenie; a są wśród nich takie firmy jak Verizon Communications Inc, Blackstone Group LP's Hilton Hotels oraz Kraft Foods Inc.

Pewne jest jednak, że o incydencie wiadomo było już w piatek. Citibank zakomunikowało swoim klientom ten fakt, umieszczając infarmację na stronie internetowej banku...

Eksperci twierdzą, że być może był to jeden z największych ataków hakerskich w historii USA. Z pewnością jednak największy dotychczas miał miejsce kiedy kilka lat temu Albert Gonzalez uzyskał numery aż 40 milionów kart płatniczych. Bieżąca sprawa Epsilonu może się skończyć najwyżej olbrzymim, ukierunkowanym spamem.

 

[za Reuters]

Ł.C.

 

Więcej o: