Między smartfonem a tabletem - Kyocera Echo

Nie wiadomo czy twórcy inspirowali się przenośną konsolą do gier Nintendo DS czy może chcieli dać użytkownikom namiastkę tabletu w smartfonie.

Do oferty amerykańskiej sieci Sprint trafił właśnie dość niezwykły smartfon. Kyocera Echo to rozkładany model z dwoma ekranami dotykowymi, po 3,5-cala każdy. Można złożyć smartfon i używać klasycznie tylko jednego wyświetlacza. W wersji rozłożonej możemy korzystać z dwóch osobno - zapewnia to tryb "Simul-Task". Niestety jest ograniczony do siedmiu podstawowych aplikacji, które zostały zoptymalizowane dla niego: komunikator, e-mail, przeglądarka internetowa, telefon, galerie zdjęć, kontakty oraz VueQue - aplikacja do robienia listy wideo z YouTube.

Największą ciekawostką jest funkcja połączenia ich w jeden ekran o przekątnej 4,7 cala i rozdzielczości  800 na 960 pikseli, choć podzielony na środku czarną kreską.

Firma wypuściła już SDK (zestaw narzędzi i bibliotek dla programistów), by umożliwić im dostosowanie aplikacji do podwójnego ekranu. Jednak jak na razie nie widać zbyt wielu aplikacji pracujących w trybie "Tablet". Kyocera mówi, że kilku deweloperów pracuje nad nimi pracuje, a na razie można skorzystać z trybu "Optimized", który dopasuje normalne aplikacje do podwójnego wyświetlacza.

Kyocera Echo działa na specjalnej wersji Androida 2.2. W  środku jest procesor QSD8650 Snapdragon 1GHz. Do dyspozycji użytkownika oddano aparat 5 megapiskeli, z możliwością nagrywania wideo w 720p oraz kartę microSD 8GB, z możliwością wymiany na nawet 32-gigową. Bateria powinna wytrzymać do 7 godzin czasu rozmowy. W USA kosztuje 199,99 dolarów z dwuletnim abonamentem.

Wygląda ciekawie, pytanie tylko jak z użytecznością. Czy zamiast drugiego ekranu nie lepsza byłaby klawiatura, której funkcję i tak będzie on musiał spełniać?

Na razie możemy potraktować ten smartfon jako ciekawostkę, bo nie słychać nic o planach wprowadzenia go do sprzedaży w Polsce.

[za: gizmag]

Paweł Kamiński

Więcej o: