CTRL+V i CTRL+C świętymi symbolami

Ludzie mogą wierzyć w różne rzeczy - Boga, duchy, kosmitów, podwodne cywilizacje. Ale czy rzeczywiście wiara może być powodem usprawiedliwiającym piractwo?

19-letni student filozofii ze Szwecji, Isaac Gerson, założyciel Kościoła Kopimistów wierzy, że jedną z najpiękniejszych rzeczy na świecie jest możliwość kopiowania i dzielenia się informacjami. W swoich przekonaniach idzie nawet o krok dalej i liczy, że wkrótce władze uznają je za wystarczają podstawę do tego, aby powstała nowa forma religii.

Oficjalne logo kościoła to piramida z literą "K" w środku, a skróty "Ctrl + C" i "Ctrl + V" są uznawane za symbole święte. Samo słowo "kopimi" jest natomiast grą słów "copy me". Kościół posiada nawet spisane postulaty, które w skrócie skupiają się na prostym przesłaniu - wolny dostęp do informacji dla wszystkich. Siłą rzeczy, członkowie tej organizacji sprzeciwiają się również wszelkim metodom ukrywania i zabezpieczania kodu źródłowego, chociażby przy pomocy DRM.

"Używanie oprogramowania (do ukrywania kodu źródłowego przed innymi) jest porównywalne z niewolnictwem i powinno być zakazane."

Już w 2010 Kościoła Kopimistów starał się o to, aby głoszone przez jego członków przekonania zostały oficjalnie uznane za religię, jednak wniosek został odrzucony. Głównym powodem było to, że spotkania członków nie są związane z oddawaniem ?czci?. Założyciele Kopimistów nie poddają się jednak i szukają wszelkich sposobów, aby mimo wszystko doszło do powstania nowej religii.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy myślicie, że sprawa zakończy się pozytywnie i Kościół Kopimistów zostanie zalegalizowany?

[za: TorrentFreak]

Grzegorz Młodawski

Więcej o: