Napędzany słońcem samolot poleci dookoła świata

Na razie Solar Impulse odbył pierwszy międzynarodowy lot.

Na tym jednak nie kończą się ambicje Bertranda Piccarda, który zdołał już raz oblecieć świat, ale balonem - i jest pierwszym człowiekiem, który tego dokonał.

Stworzony na Politechnice Federalnej w Lozannie Solar Impulse zbudowany został z włókna węglowego, ma długość 21.85 metra, a waży 1600 kg z pilotem, jedyną osobą, którą zabiera. 25% wagi stanowią 4 baterie litowo-polimerowe, magazynujące energię na noc. Jego imponujące skrzydła mają rozpiętość ponad 60 metrów (200 stóp), co dorównuje Boeingowi 747. Pokryty jest 12 tysiącami ogniw słonecznych, które napędzają 4 oddzielne silniki o mocy 10KM każdy. Samolot nie jest wyposażony w inne źródła energii. Trzeba też przyznać, że robi wrażenie wyglądem i nie zawahałbym się powiedzieć, że jest piękny.

Solar Impulse fot. dvice

Projekt trwa od 2003 roku, a jego dziesięcioletnie budżet to 128 milionów dolarów. Prototyp ukończono w 2009 roku i w czerwcu wzbił się w powietrze przeleciał 350 m na wysokości ok. 1 metra. W kwietniu 2010 roku odbył swój porządny lot testowy, w którym wzniósł się na wysokość prawie 1700 metrów (5500 stóp) na 87 minut, podczas których osiągnął prędkość 70km/h. Zaś w lipcu tego samego roku wyruszył w 26-godzinny lot, podczas którego udowodniono, że baterii wystarczy, by mógł latać w nocy. Było to wyzwanie dla pilota, André Borschberga który spędził ten czas zamknięty w małej kabinie, narażony na niskie nocne temperatury. Ostatnie osiągnięcie to lot ze Szwajcarii do Belgii - za sterami siedział również Borschberg - który jest także drugim szefem projektu, a mająca około 480 km (300mil) podróż trwała 12 godzin. Tak wyglądały przygotowania:

Tak start z lotniska Payerne w Szwajcarii:

A tak lądowanie w Brukseli:

Jak powiedział pilot agencji Reuters przez telefon w trakcie lotu:

Celem tego eksperymentu jest pokazanie, co można zrobić za pomocą istniejącej technologii wykorzystując odnawialne źródła energii i stawiając na jej oszczędność.

Czyżby cel jakim jest lot dookoła świata zbliżał się coraz bardziej? Raczej nie nastąpi to przed 2013 lub nawet 2014 rokiem. Wcześniej zespół chce zbudować większy samolot, który zdoła przelecieć przez Atlantyk.

Trzymamy kciuki. Postępy projektu śledzić można na blogu i stronie solarimpulse.com.

Solar Impulse fot. dvice

[dvice]