NASA zaprezentowała imponującego "następcę" misji promów kosmicznych

Endeavour poleciał w swój przedostatni lot, nieubłaganie przybliżając projekt promów kosmicznych do końca. Nie ma chyba lepszego momentu na zadanie pytania co dalej? Póki co NASA nie narzucała się jednak z odpowiedzią. Póki co...

Przedstawiciel NASA oświadczył, że bajecznie ponazywane promy kosmiczne zastąpi kapsuła MPCV, czyli Multi-Purpose Crew Vehicle (wielozadaniowy pojazd załogowy). Reprezentuje ona zupełnie odmienną względem promów koncepcję podróży.

Ogólny projekt pojazdu został zapożyczony z wcześniej planowanego Orion Crew Exploration Vehicle, stworzonego przez firmę Lockheed Martin. Model koncepcyjny był jednak dostosowany do zupełnie innej rakiety. Przeorganizowano także wnętrze. NASA zapowiedziała, że pojazd będzie w stanie zabrać w przestrzeń kosmiczną czterech astronautów (w porównaniu do 8, których mógł zabrać prom) i ma być wykorzystywany do misji eksploracyjnych poza niską orbitę wokółziemską (LEO).

Pojazd nie będzie ponoć zdolny przenosić elementów konstrukcyjnych, ale według zapewnień NASA, MPCV będzie mógł bez problemu zadokować do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

NASA MPCV

Jeśli chodzi o samą konstrukcję maszyny, eksperci zgodnie twierdzą, że ze względu na charakter wykonywanych w przyszłości misji odejście od koncepcji samoloto-podobnych wahadłowców spowodowane jest nie tyle ekonomicznym podejściem do transportu, ale logicznym następstwem. Poza LEO nie ma bowiem sensownego uzasadnienia dla zamontowania w pojeździe skrzydeł. MPCV składać ma się ze znacznie wydajniejszej niż dotychczas stosowane rakiety, modułu serwisowego, obszernego (9 metrów sześciennych) modułu załogowego i systemu przerwania startu w szczytowej jego części.

Według ekspertów, mimo braku rozmachu całej konstrukcji i "ekonomicznego" podejścia MPCV ma zalety, które mogą uczynić go godnym następcą misji promów. Przede wszystkim, podkreśla się zwiększone bezpieczeństwo wznoszenia i wchodzenia w atmosferę, oraz możliwość osiągania i opuszczania niskiej orbity ziemskiej (do około 2000 km), do czego promy nie były w ogóle projektowane. Jednym słowem MPCV będzie w stanie podróżować na dłuższych dystansach niż używane dotychczas pojazdy. Teoretycznie więc może być idealnym środkiem transportu, dowożącym astronautów do hipotetycznej, wysoko zawieszonej na orbicie stacji, z której wyruszyć może pierwsza załogowa misja na Marsa.

Dotarcie do Czerwonej Planety jest zresztą obecnie jednym z głównych celów NASA. Zwłaszcza od kiedy amerykański rząd prawdopodobnie postanowi przekazać podstawową obsługę towarowych i osobowych lotów w prywatne ręce.

NASA MPCV

Specjalne podziękowania dla serwisu Kosmonauta.net

 

Zobacz także:

Boeing CST-100 Co po promach kosmicznych? Cztery pierwsze projekty
Skylon - wizja artysty Brytyjczycy zbudują rewolucyjny prom kosmiczny?
ISS w 2011 roku Historia stacji kosmicznych - od pomysłu do realizacji
Orbital Spece Plane Maluchem w kosmos - mini wersja promu kosmicznego poleci na ISS
Samolot przyszłości wg projektu firmy Lockheed-Martin. Samoloty przyszłości według NASA