Arka Noego zacumuje na Tamizie?

Olbrzymia replika Arki Noego, już w przyszłym roku może dopłynąć do Londynu. Ma ona przyciągnąć osoby, które przybędą na Letnie Igrzyska Olimpijskie.

Johan Huibers to Holender, który zdążył już skonstruować jedną taką replikę. Kilka lat temu zbudował on statek, który został ponoć zaprojektowany w oparciu o biblijne przekazy. Jego dzieło - cumujące u wybrzeża holenderskiego miasta Dordrecht - jest jednak "miniaturą" dobrze znanej arki. Projekt szykowany na przyszły rok ma już być pełnowymiarowy. Oznacza to, że konstrukcja będzie miała prawie 140 metrów długości i ponad 22 metry szerokości. Prace nad nią już wkrótce mają się zakończyć.

Budowa drugiej arki zajęła prawie trzy lata. Huibers wycenia koszt budowy na mniej więcej 1,6 mln. dolarów. Kwota ta obejmuje jednak jedynie materiały wykorzystane do budowy arki. Holender poprosił już o pozwolenie na przepłynięcie całej drogi z Holandii do Anglii i możliwość zacumowania na Tamizie. Jeśli burmistrz Londynu przyzna je, arka będzie czekała na gości już od przyszłego roku.

W jej wnętrzu - na niższym pokładzie - znajdą się między innymi modele zwierząt, w tym lew-robot. Na wyższym pokładzie będzie natomiast można obejrzeć żywe zwierzęta. Na szczycie arki pojawią się natomiast duże klatki z fruwającymi ptakami. Huibers wygospodarował też trochę przestrzeni, którą zajmą kwatery mieszkalne dla niego i jego żony. Arka ma inspirować odwiedzających ją najmłodszych gości i przekazywać wiedzę na temat Chrześcijaństwa.

Więcej o: