Największy radioteleskop świata pokazał pierwsze obrazy

LOFAR, największy radioteleskop świata wykorzystujący przełomową konstrukcję pokazał pierwsze obrazy.

Klasyczny radioteleskop składa się z czaszy i umieszczonego w jej ognisku odbiornika, tworzących razem odbiorczą antenę kierunkową. Konstrukcja czasz jest droga i skomplikowana, tym bardziej im czasza jest większa, ale jednocześnie wraz z wzrostem rozmiaru czasy wzrasta dokładność radioteleskopu. Dlatego coraz częściej zamiast budować gigantyczne radioteleskopy stosuje się sztuczkę, nazywaną syntezą apertury, zamiast budować radioteleskop o średnicy np stu metrów, można zbudować dwa mniejsze w odległości stu metrów, a po komputerowym przetworzeniu sygnałów uzyska się taką dokładność jak z czaszy stumetrowej.

Wykorzystując syntezę apertury można pójść dalej i połączyć w jeden, radioteleskopy stojące na różnych kontynentach. Elementem takiej sieci jest np największy w Polsce radioteleskop w podtoruńskich Piwnicach.

Twórcy LOFAR-a poszli jeszcze dalej - zrezygnowali z czasz. Swój radioteleskop (LOFAR to skrót od LOw Frequency ARray - siec [radioteleskopów] niskich częstotliwości) nazywają "radioteleskopem informatycznym" - LOFAR to zestaw czułych odbiorników fal radiowych niskich częstotliwości (poniżej 250MHz) plus oprogramowanie budujące z odebranych sygnałów obraz z wirtualnego radioteleskopu o średnicy 1500km. Do działania LOFAR potrzebuje superkomputera o teraFLOPS-owej mocy obliczeniowej (liczonej w dziesiątkach bilionach operacji matematycznych na sekundę) a wszystkie lokalizacje czujników połączone są superszybką akademicką siecią komputerową Geant. Czujniki LOFAR-a znajdują się w Niemczech, Francji, Szwecji i Wielkiej Brytanii.

Pierwszym efektem pracy LOFAR-a jest radiowa mapa nieba w niezbadanym dotychczas paśmie 150MHz.

 

[za LOFAR.org]