Rosyjski bankomat z wykrywaczem kłamstw

Sbierbank, jeden z największych rosyjskich banków testuje bankomaty weryfikujące tożsamość klienta za pomocą analizy głosu. W ten sposób bez udziału żywej obsługi bank będzie mógł zdobywać nowych klientów i weryfikować ich tożsamość.

W szczególności oprogramowanie analizujące głos ma wykrywać napięcie, mogące świadczyć o kłamstwie, na przykład przy odpowiadaniu na pytania o zatrudnienie, tożsamość, czy zadłużenie. Oprogramowanie firmy Speech Technology Center potrafi też wykrywać wzburzenie, kiedy jest zainstalowane w oprogramowaniu centrum telefonicznej obsługi klienta, pierwszeństwo dostają najbardziej zirytowani klienci.

Automatyczny punkt obsługi klienta będzie wykonywać skany dowodów tożsamości i odcisków palców, zmierzy też trójwymiarowy model głowy klienta, oraz przez analizę głosu sprawdzi czy ten nie kłamie. Oprócz tego połączy się z agencją oceniającą zdolność kredytową. W ten sposób Sbierbank będzie mógł wystawiać nowym klientom karty kredytowe bez angażowania żywych przedstawicieli.

Na razie tego typu stanowiska są w fazie prototypu, kiedy trafią do oddziałów Sbierbanku - jeszcze nie wiadomo.

 

[za New York Times]

Więcej o: