Google Plus przeciążony - chętnych jest więcej niż mocy przerobowych

Google postanowił dać swoim użytkownikom możliwość przetestowania nowego serwisu społecznościowego. Można się było zalogować i zaprosić znajomych, na próbę. Jak się jednak okazało Google nie przewidziało aż tak dużego zainteresowania.

Google musiało wyłączyć mechanizm zapraszania, ponieważ system nie dawał sobie rady z już wygenerowanymi. Vic Gundotra, szef działu społecznościowego powiedział:

Wyłączyliśmy na noc mechanizm zapraszania. Szalone zapotrzebowanie. Musimy zrobić to (uruchomić serwis - przyp.red.) ostrożnie i pod kontrolą.

System nie przetrzymał swojego bojowego chrztu. Awaria nastąpiła jednak dopiero w dobę po jego oficjalnej premierze. We wtorek dostęp do serwisu otrzymało bowiem wybrane grono użytkowników, a dopiero ze środy na czwartek do Google zezwolił na dostęp do serwisu Google+ szerszej rzeszy chętnych.

Aż dziw, że firma nie przewidziała takiego poziomu zainteresowania. Z drugiej strony, po spektakularnych niepowodzeniach Google'a w postaci serwisów Buzz, czy Wave być może rzeczywiście sukces nowej platformy nie był oczywisty.

 

Nadal nie wiesz czym jest Google+? Dowiedz się tu.

Więcej o: