Następny internetowy gang pokazuje, co potrafi

Ledwie zdążyliśmy zapomnieć o szalonych wyczynach grupy LulzSec, na horyzoncie pojawili się ich następcy. Nieznana wcześniej grupa PiraX opublikowała zestaw danych kilkuset wykradzionych kont. Na liście są też hasła z Polski.

W odróżnieniu od danych z LulzSec, które zwykle zawierały parametry kont pocztowych, dokument PiraX zawiera dane kont usługi FTP, służącej do przesyłania plików.

Tego rodzaju lista kont nie pochodzi raczej z włamania, w bazach danych hasła do usług zapisywane są w inny sposób. Najprawdopodobniej dane pochodzą z dzienników pracy serwera pośredniczącego (proxy), albo z wykradzionych z komputerów osobistych aplikacji do obsługi usługi FTP.

Na liście są m.in polskie przedszkola, firmy komputerowe, oraz wydawcy (w tym Agora). Są też konta na serwerach w rosyjskich, węgierskich i białoruskich domenach internetowych. Lista obejmuje około siedem i pół tysiąca kont.

W międzyczasie ożywiło się twitterowe konto LulzSec, w zapowiedziach następne atrakcje.

Więcej o: