Składana wtyczka pomoże oszczędzać energię?

W ostatnich latach coraz więcej uwagi poświęca się walce z nadmierną konsumpcją energii elektrycznej. Czy prosta, składana wtyczka do kontaktu może sprawić, że nasze życie będzie bardziej "zielone"?

Teoretycznie tak, jednak powstaje pytanie, ile osób tak naprawdę dba o to, aby wychodząc z domu  odciąć od prądu urządzenia, aby te niepotrzebnie nie marnowały energii. Zaprojektowana przez Wei Min, Huang Guanglei i Jiang Zhongbiao wtyczka ma sprawić, że będziemy to robić częściej, a przy okazji zapobiega przypadkowemu ?wyrwaniu? kabla z kontaktu.

Składana wtyczka pozwalająca na szybkie włączanie i wyłączanie dopływu prądu

Projekt sam w sobie jest bardzo prosty. Wtyczka, w odróżnieniu od tradycyjnych, została zbudowana na wzór dźwigni. Pozycja pozioma oznacza, że przez kabel nie płynie prąd. Jeśli jednak chcemy włączyć komputer, wystarczy wtyczkę ?złamać? o 90 stopni. Plusem takiego rozwiązania jest wyeliminowanie wystającego z kontaktu kabla, który można zahaczyć krzesłem, tudzież przez przypadek wyciągnąć podczas sprzątania.

Składana wtyczka pozwalająca na szybkie włączanie i wyłączanie dopływu prądu

Łatwe włączanie i wyłączanie przepływu prądu przez kabel może zachęcać również do oszczędzania energii - wiadomo, że urządzenia elektryczne ciągną prąd nawet kiedy z nich nie korzystamy. Problem tylko w tym, że aby skusić się na taką oszczędność, trzeba mieć łatwy dostęp do gniazdka. Ciężko wyobrazić sobie sytuację, kiedy wychodząc z domu dzień w dzień musielibyśmy wdrapywać się pod biurko.

Składana wtyczka pozwalająca na szybkie włączanie i wyłączanie dopływu prądu

Składana wtyczka pozwala więc zaoszczędzić trochę miejsca i wpływa pozytywnie na wygląd pomieszczeń, w których kontakty są na widoku. Czy jednak może wpłynąć na zmniejszenie zużycia energii? Wątpliwe, biorąc pod uwagę, że jednak wiele osób nie posiada bezpośredniego dostępu do gniazdek.

[za: Yanko Design]

Więcej o:
Komentarze (2)
Składana wtyczka pomoże oszczędzać energię?
Zaloguj się
  • berials

    0

    Ja stosuje przedłużacz z włącznikiem i wychodząc z mieszkania po prostu stopą go wyłączam, a wracając włączam. Podobnie robi wiele osób.

  • mpawlok

    0

    Kretyński pomysł. Co za różnica czy "złamię" wtyczkę czy wyjmę ją z gniazdka? Zarówno jednego jak i drugiego nie chciałoby mi się robić. A co do "wyeliminowania wystającego z kontaktu kabla" to u nas (w Polsce) już w latach '70 prdukowano wtyczki kątowe, dzięki którym uzyskiwaliśmy ten sam efekt. O wiele lepszym rozwiązaniem jest listwa typu master-slave, gdzie mamy jedno gniazdo master, a pozostałe slave i jeżeli urządzenie podłączone przez gniazdo master nie pobiera prądu to pozostałe gniazda (slave) są rozłączane. Przykładowo komputer podłączamy do gniazda master, a wszystkie peryferia do gniazd slave, wyłączając komputer automatycznie odłączane od prądu są wszystkie peryferia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX