Hakerzy odpowiadają FBI

W posiadaniu cyberprzestępców mają się znajdować ważne dokumenty NATO.

Oto ciąg dalszy "gry" prowadzonej przez służby porządkowe i hakerów. Kilkanaście godzin temu donosiliśmy, że policja z kilku różnych krajów, aresztowała osoby mające należeć do grupy Anonymous. Dzisiaj opublikowała ona (wraz z partnerami z LulzSec) długą wiadomość, w której przeczytać można, iż "groźby związane z aresztowaniem nas, nie mają dla nas żadnego znaczenia, gdyż nie można aresztować idei. Każda próba zrobienia tego sprawi, że wasi obywatele będą coraz bardziej źli, aż w końcu wydadzą z siebie zbiorowy, gigantyczny ryk".

Publikacji tej towarzyszył komunikat, w którym Anonymous ujawnia, iż weszła w posiadanie około gigabajta danych należących do NATO. Grupa twierdzi jednak, że ich opublikowanie, byłoby nieodpowiedzialne, więc nie zamierza tego zrobić. Tymczasem grupa LulzSec, która niedawno się reaktywowała twierdzi, że posiada emaile pracowników gazety News of the World, o której głośno jest od wielu dni.

Pełną treść oświadczenia Anonymous można przeczytać na łamach serwisu Pastebin.

Więcej o: