BlackBerry Torch 9800 - pierwsze wrażenia

W naszej redakcji testujemy właśnie najnowszy model telefonu BlackBerry o nazwie Torch 9800. Oto nasze pierwsze wrażenia.

Ważne - to zaledwie kilka luźnych uwag dotyczących telefonu i oprogramowania po jednym dniu pracy. Na co zwróciłem uwagę?

Pisanie

Na co dzień korzystam z telefonu Motorola Milestone (amerykański Droid), opartego na systemie Android, z rozsuwaną obudową, która skrywa klawiaturę qwerty. Ten telefon jest przydatny z jednego tylko powodu - ponieważ pozwala mi on bardzo szybko pisać wiadomości.

Torch 9800 jest podobnym urządzeniem, które ma spełniać podobne zadania. Z tą różnicą, że klawiatura schowana jest w orientacji pionowej. Wrażenia? Mieszane. Przyciski są w porównaniu z Milestonem położone zbyt blisko siebie, przez muszę pisać wolniej i uważniej. Na szczęście doskonale sprawuje się klawiatura na ekranie dotykowym. Wydaje mi się jednak, po treningu będę chciał się przesiąść ze starego telefonu na Torcha. Dlaczego?

Szybkość

To robi wrażenie. Mój Android 2.1 na tle systemu BlackBerry 6 jest powolny, ociężały, z wyraźnym opóźnieniem reaguje na dotyk. Otwieranie aplikacji pocztowej, Facebooka czy Twittera na chwilę zawiesza system.

W przypadku Torcha 9800 nie ma mowy o żadnych opóźnieniach. Ten telefon działa szybko jak stare Nokie, które miały dwie funkcje - dzwonienia i pisania smsów. A przecież nowy BlackBerry to pełnoprawny smartfon.

Bardzo podoba mi się także szybkość przeglądania wiadomości za pomocą optycznego trackpada. Jest on bardziej precyzyjny od próby maziania paluchem po ekranie.

Kolega, fan telefonów BlackBerry, zauważył również, że w porównaniu do poprzednich wersji dużo szybciej działa wykrywanie i łączenie się z sieciami wi-fi

Synchronizacja

Testowany telefon wyposażony jest już w kartę SIM - nie musiałem przekładać swojej. Po uruchomieniu i krótkiej konfiguracji (konto Google, konto pocztowe, konto FB i Twitter) z radością zobaczyłem wszystkie moje kontakty, w pełni zsynchronizowane (telefony, adresy pocztowe, zdjęcia, konta w sieciach społecznych) i gotowe do pracy. Tak powinno być w każdym telefonie.

Co dalej?

Telefon zostanie przekazany na kilka dni osobom, które miały wcześniej korzystały intensywnie z innych modeli smartfonów BlackBerry. Chcemy sprawdzić, czy ich wrażenia, na tle historii i oczekiwań, będą równie pozytywnie.

Jeśli macie pytania, chcecie się czegoś konkretnego dowiedzieć - piszcie w komentarzach. W miarę możliwości postaram się odpowiedzieć na pytania.

Radek Zaleski