Nowe technologie - to będzie gorący początek roku!

Na razie mrozu nie widać, a będzie jeszcze cieplej. Ba, wszystko wskazuje na to, że styczeń 2012 i pierwsze miesiące nowego roku będą bardzo gorące. Przynajmniej dla fanów nowych technologii.

Nowy rok jest zawsze dobrym momentem do zaprezentowania ciekawych wizji, pomysłów i nadchodzących nowości. Szczególnie biorąc pod uwagę, że w styczniu w Las Vegas odbywają się targi CES. W przyszłym roku ta technologiczna impreza o światowej skali startuje 10. stycznia. Dziennikarze z całego globu będą mieli zaledwie trzy dni, by oswoić się z wizją technicznego świata przyszłości. Bo wszystko wskazuje na to, że w tym roku możemy liczyć na prezentację kilku przełomowych koncepcji.

Póki co wszystko zostaje w sferze domysłów, plotek lub niepotwierdzonych informacji. Jest jednak prawie pewne, że LG, Samsung i inni producenci będą pokazywali systemy bezprzewodowej komunikacji przeznaczone dla telewizorów. Na targach IFA 2011 coś takiego miał Sharp. Pokazywał nawet telewizory z akumulatorami, które można nosić po mieszkaniu pod pachą jak teczki.

Prawdziwa wojna na panele bez kabli zacznie się jednak w nowym roku. Pierwsze wystrzały już słyszeliśmy. LG pochwaliło się współpracą z Intelem, na mocy której nowa seria koreańskich paneli będzie pierwszą na świecie wyposażoną w bezprzewodową komunikację WiDi. Premiera w nowym roku, prezentacja na CES - to już pewne. Konkurencja raczej nie pozostanie dłużna.

Fani technologii OLED powinni również zacierać ręce w oczekiwaniu na imprezę w Las Vegas. LG cały czas utrzymuje, że w roku 2012 wyda pierwsze, duże telewizory OLED (około 55 cali). Mitsubishi chwaliło się niedawno swoimi kulistymi ekranami tego typu na targach motoryzacyjnych Tokyo Motor Show 2011. Z kolei Samsung snuje fantastyczne wizje przyszłości, w której nie może zabraknąć miejsca dla giętkich, półprzeźroczystych ekranów OLED. Czy tak będzie wyglądał tablet przyszłości?

Fani spędzania wolnego czasu z padami w rękach na pewno dostaną z USA nową porcję materiałów o przenośnej konsoli Sony PlayStation Vita. Być może coś ciekawego pokaże też Nintendo. To póki co jedyny producent, który zapowiedział już nową, stacjonarną konsolę do gier. Szczegółów o premierze Wii U jeszcze nie ma. Może pojawią się na CES 2012.

I to wszystko na początku stycznia, wyłącznie na targach CES. Nie trzeba jednak lecieć za ocean, by w nowym, podniecającym roku doświadczyć nowoczesnych technologii. Wystarczy spojrzeć na najbliższe premiery innowacyjnych produktów tu, nad Wisłą. Ot chociażby telewizora Toshiba ZL2, który pokazuje 3D bez okularach na matrycy o przekątnej 55 cali. Pisaliśmy o nim przy okazji naszej relacji z targów IFA 2011.

Toshiba ZL2

Telewizor nie rzuca na kolana pod względem jakości 3D (za to ceną tak 25 000 zł), ale może być przełomem, na który czeka wielu fanów stereoskopii. Bądź co bądź będzie to pierwszy, sprzedawany masowo panel 3D bez okularów o takich możliwościach technicznych. Obraz trójwymiarowy widać na nim gołym okiem z wielu punktów, rozdzielczość natywna matrycy to 3840 x 2160 pikseli, co pozwala na osiągnięcie 1280 x 720 pikseli w 3D z każdego miejsca widoczności. Zapowiada się drogo, ale ciekawie. I to już całkiem niedługo.

Jeszcze nie rozpoczęliśmy produkcji tego modelu, więc oferty w sklepach internetowych to fikcja sprzedawców z wybujałą fantazją. Spodziewamy się pierwszych modeli gotowych do wypuszczenia na rynek w połowie stycznia

- poinformowała mnie Dominika Soblokewska z polskiej Toshiby.

Z kolei w lutym będzie można kupić wizjer Sony HMZ-T1. W Berlinie mocno rozczarował on Aśkę. W nowym roku kilku szczęśliwców będzie mogło go sprawdzić samodzielnie. Piszę "kilku", bo zapowiada się na to, że Sony nie będzie miało na początku zbyt dużych zapasów tego urządzenia. Można było je kupić już w grudniu, ale w Polsce były tylko 3 sztuki przeznaczone dla Sony Store w Warszawie. Dwie z nich rozeszły się momentalnie. Trzecią możecie sprawdzić samemu w salonie producenta w warszawskim centrum Arkadia (al. Jana Pawła II 82).

Sony HMZ-T1

Jakby tego wszystkiego było mało, plotki o tym jakoby Apple miało wejść do sektora płaskich telewizorów nabierają na sile. Niedawno potwierdził je The Wall Street Journal, donosząc, że producent iPhone'a chce zmienić sposób w jaki oglądamy telewizję, tak samo jak zmienił oblicze muzyki i komórek. Jeśli sprzęt Apple się pojawi, to na pewno będzie miał rozbudowaną platformę sieciową, dużo funkcji działających w chmurze i oczywiście integrację z komórkami i tabletami. Możliwe, że trafność tych przypuszczeń sprawdzimy już w pierwszej połowie nowego roku.

Zapowiada się więc na to, że dla fanów nowych technologii rok 2012 będzie pasjonujący od pierwszych miesięcy. Czy przyniesie prawdziwą rewolucję w sektorze RTV? Bardzo możliwe. Duże OLED-y nie zawojują jeszcze rynku, podobnie autostereoskopia. Obydwie technologie pojawią się w roku 2012, ale będą potwornie drogie. Jeśli jednak Apple wyda swój telewizor, to może mocno zamieszać. Być może taka premiera ruszy wreszcie temat Smart TV, koncepcji, która obecnie dopiero raczkuje i praktycznie żaden producent nie ma na nią szczególnie wciągającego pomysłu (najlepiej radzi sobie chyba Samsung).

Jedno jest pewne - mimo mroźnego okresu, początek 2012 roku będzie bardzo gorący!

 

Szymon Adamus