Inteligentny pasek który podpowiada, że w ciągu dnia za dużo zjadłeś dowodzi, że internet rzeczy zaczyna mieć sens

Przedmioty codziennego użytku naszpikowane czujnikami i podłączone do internetu zaczynają naprawdę być dobrze przemyślane.

Za przykład weźmy walizkę. W zależności od pojemności jest albo dużym, nieporęcznym przedmiotem, który trzeba ciągnąć za sobą po lotniskach i dworcach, albo mniejszym nieporęcznym przedmiotem. Ale na tegorocznych targach CES w Las Vegas zaprezentowano walizkę, która nie dość, że sama podąża za właścicielem, to jeszcze można z niej naładować smartfon czy tablet. Walizka firmy NUA Robotics łączy się ze smartfonem przez Bluetooth, wyposażona jest też w kamerkę. To dzięki niej może rozpoznawać, za którą osobą powinna jechać.

Samsung z kolei, oprócz telewizorów, tabletów i zegarków, zaprezentował pasek. Tak, pasek - nazwany Welt, wyposażony w szereg czujników, za pomocą Bluetooth można go sparować z aplikacją na smartfonie. Po co? Pasek mierzy, ile w ciągu doby zrobiliśmy . A dodatkowo monitoruje, jak bardzo zmienia się obwód naszej talii w ciągu doby. Welt wygląda jak zupełnie zwyczajny pasek, z zewnątrz nic nie wskazuje na to, że może być wykorzystywany do niestandardowych celów. A dodatkowo pasek jest tą częścią garderoby, którą mamy zawsze na sobie - nie trzeba więc pamiętać o zabieraniu dodatkowego urządzenia.

Samsung+Fot. Samsung

Zamawianie jedzenia z poziomu lodówki jest już co prawda (teoretycznie) możliwe, ale nowe sprzęty AGD potrafią dużo więcej. Wyobraźcie sobie taką sytuację - jesteście w sklepie i zastanawiacie się, czy w domu jest jeszcze mleko. Nowe lodówki miewają zamontowane w środku kamery, wystarczy więc uruchomić z aplikacji podgląd wnętrza lodówki żeby wiedzieć, że mleko należy kupić, skończyło się też białe wino.

Oczywiście, wymienione wyżej urządzenia nie są nam niezbędnie potrzebne do życia. Ale tak samo, jak smartfony w większości wyparły z rynku tradycyjne telefony, tak sprzęty codziennego użytku coraz częściej będą miały funkcję łączności - czy to WiFi czy Bluetooth. Dobrze widzieć, że producenci w końcu zaczynają umieszczać czujniki w urządzeniach, z których naprawdę często korzystamy.