Kolejny duży przełom technologiczny jest już dostępny. Ale mało kogo na niego stać

Wreszcie nadszedł czas rzeczywistości wirtualnej. Możesz być kim chcesz, gdzie chcesz, jaki chcesz. Każdy kto nawet przez chwilę przymierza specjalne gogle jest pod gigantycznym wrażeniem możliwości rzeczywistości wirtualnej (VR). Niestety - pierwsze generacje urządzeń są bardzo, bardzo drogie.

Czym jest rzeczywistość wirtualna? W największym skrócie - to rzeczywistość wykreowana w specjalnej aplikacji/ grze/ filmie (dlatego "wirtualna"); dostęp do niej mamy po założeniu specjalnych gogli. Gdy mamy je na głowie, możemy oglądać świat wykreowany dokładnie tak samo, jak nasz realny, bo akcja dzieje się nie tylko przed nami, ale wszędzie dookoła. Przykład - zakładasz gogle i jesteś na Marsie. Gdy rozejrzysz się wokół siebie, zobaczysz marsjański krajobraz. Wyobraź sobie teraz, jak wyglądałoby granie albo oglądanie filmów na takim urządzeniu. A jeśli do tej pory nie mieliście styczności z rzeczywistością wirtualną, zainstalujcie na smartfonie aplikację Google Spotlight Stories. To co prawda namiastka prawdziwych wrażeń, ale warto spróbować. Tu pobierzesz wersję na Androida, a tu na iOS. Film "Help" został wyreżyserowany przez Justina Lina (reżysera m.in. filmów z serii "Szybcy i Wściekli"). To zaledwie namiastka tego, co oferuje VR.

Przeczytaj też: Jeśli przymierzycie HTC Vive, uwierzycie w rzeczywistość wirtualną

Bo wrażenia z rzeczywistości wirtualnej są w większości niesamowite. Do pełnego obrazu trzeba dodać, że gogle VR nie są samodzielne - potrzebują jednostki obliczeniowej, np. komputera, konsoli albo smartfona. Im lepsza jednostka, tym lepsze wrażenia. Nic dziwnego więc, że entuzjazm na wieść, że pierwsze urządzenia do VR wejdą do sprzedaży w 2016 roku, był spory. Z premedytacją używam słowa "był" - bo po ogłoszeniu cen radość trochę wyparowała.

VR (nie) wchodzi pod strzechy

HTC ViveFot. HTC

Oculus Rift - firma kupiona przez Facebooka za 2 miliardy dolarów - ogłosiła, że jej zestaw do VR kosztować będzie 599 dolarów. Zamówienia można składać już teraz, ale wysyłka rozpocznie się 28 marca. HTC Vive - jeden z lepszych zestawów do VR której pojawią się w tym roku na rynku - będzie sprzedawany od kwietnia, a zamówienia można będzie składać od 29 lutego. Cena nie jest jeszcze znana, ale ponieważ jest to produkt bardzo zaawansowany, dzięki któremu można poruszać się po pomieszczeniu i wchodzić w interakcje ze światem wirtualnym, to pewnie niska nie będzie.

Oculus kosztuje 600 dolarów, to w przeliczeniu na złotówki ok. 2,5 tysiąca złotych. Za same gogle, a teraz doliczcie do tego cenę komputera, który da sobie radę z generowaniem obrazu dla VR.

Nvidia szacuje, że ok. 1 proc. komputerów na świecie jest dostosowany do tego typu obliczeń. Specyfikacja takiego komputera jest naprawdę nie lada. Nvidia stworzyła specjalny standard VR, ale wymagania są wysokie: karta graficzna Titan X, GeForce GTX 970, GTX 980, laptopy z układem GeForce GTX 980 i procesorem nie słabszym niż Intel Core i5-4590. Inne minimalne wymagania to: 8 GB pamięci RAM, dostępne łącze HDMI, dwa wolne porty USB 3.0, Windows 7/8/8.1/10. Można szacować, że koszt komputera z taką specyfikacją będzie wynosić 6-8 tysięcy złotych. Całkowity koszt zestawu do VR może zamykać się więc w granicach 10 tysięcy złotych! Cena będzie co prawda mniejsza w przypadku osób, które mają już peceta i będą chciały go rozbudować o nowszą kartę graficzną, ale i tak będzie to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych.

Ale mogą być też wygrani

 

Samsung Gear VRFot. Samsung

 

Paradoksalnie - największym wygranym pierwszego starcia o rzeczywistość wirtualną może okazać się Sony. W 2016 roku na rynek trafi bowiem Sony PlayStation VR (znany wcześniej jako Morfeusz). Urządzenie to będzie kompatybilne z konsolą PlayStation 4. A to oznacza, że już teraz na całym świecie jest ponad 35 milionów urządzeń zgodnych z goglami Sony. Cena nie jest jeszcze oczywiście znana, ale plotki głoszą, że urządzenie może kosztować 350-400 dolarów (czyli ok. 1600 zł).

Zainteresowaniem może cieszyć się też Samsung Gear VR. Są to gogle, których jednostką obliczeniową jest smartfon. Gear VR kosztuje ok. 800 złotych, a kompatybilny jest z wybranymi urządzeniami Samsunga. Nie oferuje takich samych wrażeń, co Oculus, Vive albo Sony, ale jest całkiem godnym zastępstwem.

Niestety, dopóki ceny nie spadną, VR pozostanie ciekawostką dla najbogatszych (i najbardziej entuzjastycznych).