Tylko u nas: Spindex.me, nowy serwis Microsoftu - to agregator społeczności czy społeczna wyszukiwarka?

Spindex.me zadebiutował właśnie na konferencji Web 2.0 Expo w San Francisco. Jest to produkt Microsoftu, który z jednej strony agreguje strumień informacji z różnych serwisów (między innymi Facebooka czy Twittera), a z drugiej ma pozwalać na "spersonalizowane wyszukiwanie". Spindex dostępny jest jedynie dla uczestników konferencji Web 2.0, ale Gazecie jako jedynej w Polsce (i pewnie jednej z nielicznych redakcji na świecie) udało się zdobyć do niego zaproszenie.

 

 

Spindex.me (od słów Social Personal Index) na pierwszy rzut oka wygląda jak agregator społeczności. Można zintegrować w nim konta z Twittera, Facebooka, Evernote, czy też kanał RSS. Dwa strumienie wiadomości - z jednej strony ten pochodzących z "naszych źródeł", od naszych znajomych, z drugiej albo nowości w naszej sieci (najaktywniejsze osoby, nowe zdjęcia, najczęściej pojawiające się frazy), lub wyniki wyszukiwania w Bing.

 

Logowanie do serwisu następuje za pośrednictwem danych do konta Windows Live, co może sugerować w przyszłości większą integrację z pocztą Microsoftu - Hotmailem. Twórcy Spindex, zespół Microsoft FUSE, podkreślają, że wbrew obiegowym opiniom, serwis nie ma być agregatorem informacji z serwisów społecznościowych. Kierunkiem w jaki chcą zmierzać pomysłodawcy jest "spersonalizowany Bing". Zespół Microsoft FUSE jest także odpowiedzialny za zintegrowanie przeszukiwania Twittera przez Bing, czy też ogłoszoną niedawno bliższą współpracę z Facebookiem pod postacią DOCS.COM.

 

Facebook, Twitter są tylko przykładami źródeł danych które mają sprawić, że rezultaty wyszukiwania w Internecie staną się bardziej trafne (np. poziom i tematy dyskusji moich znajomych na Facebooku sa bardzo pomocne do oszacowania "poziomu" moich zainteresowań i rankingu tych rezultatów)

 

mówił mi Cezary Marcjan z Microsoft FUSE (Future Social Experiences).

 

Coś w tym jest - w prawym strumieniu danych pojawiają się najczęściej występujące we wpisach znajomych frazy. Na poniższym zrzucie ekranu można zauważyć, że często pojawiają się słowa "iPad", "Google" czy "Internet".

 

Spindex.me

 

Minusem wersji Tech Preview jest niedostosowanie Spindeksa do specyfiki języków innych niż angielski. Efektem jest wyciąganie przez automat najczęściej pojawiających się w języku polskim słów (się, nie, ale, też), które nie wnoszą nic do "trendów". Mam jednak nadzieję, że w miarę postępów prac nad serwisem zostanie to poprawione.

 

Spindex.me - najczęściej pojawiające się frazy.

 

Spindex ma być spersonalizowanym Bingiem z dwóch powodów - ponieważ po wpisaniu frazy kluczowej w okno wyszukiwarki zostaną przeszukane zarówno zasoby Sieci, jak i wpisów moich znajomych oraz pochodzących z profili publicznych, przedstawione następnie w dwóch strumieniach wiadomości.

 

Spindex - strumień z lewej strony przedstawia wyniki wyszukiwania pochodzące z profili znajomych oraz publicznych, strumień z prawej pokazuje wyniki wyszukiwania z Sieci

 

Przyczyną takiego rozwiązania miała być refleksja, że

 

rezultaty wyszukiwania w Internecie (używając np. Bing lub Google) są identyczne dla mnie i dla mojej córki, mimo że jej zainteresowania, wiedza i oczekiwania są zupełnie inne

 

podkreślał przedstawiciel Microsoftu.

 

Spindex.me jest zapewne odpowiedzią na wcześniejsze posunięcie Google, który do wyników wyszukiwania może dołączać także informacje pochodzące z profili naszych znajomych (o ile zostaną dodane ręcznie przez użytkownika).

 

 

Dowiedzieliśmy się, że w przyszłości do Spindex.me mogą zostać dodane także inne wyszukiwarki, interfejs także prawdopodobnie zostanie zmieniony, może pojawią się jeszcze inne serwisy które można będzie zintegrować.

 

Spindex wpisuje się całkowicie w bardzo ostatnio widoczny trend "personalizacji doświadczeń w Sieci". Co do którego nie jestem do końca przekonana. Moi znajomi są co prawda z jakiegoś ważnego powodu moimi znajomymi, ich zdanie musi być dla mnie ważne, ale nie chcę, by było jednym z wyznaczników prowadzących mnie po podróżach w Sieci. Znacznie bardziej odpowiada mi wizja Spindex.me jako agregatora informacji z serwisów społecznościowych, takiego jak Threadsy.

 

Threadsy to typowy agregator, można w nim skonsolidować swoje maile, oraz strumień wiadomości z Twittera oraz Facebooka. Po długim okresie zamkniętej bety serwis został już otwarty dla wszystkich.

 

Threadsy - agregator społeczności

 

Jeśli w przyszłości Spindex rozszerzy zakres serwisów, które można do niego podłączyć, doda jeszcze obsługę kont pocztowych (chociażby Hotmaila), to wraz z możliwością bezpośredniego wyszukiwania biorącego pod uwagę moje zainteresowania może stać się jednym z ważniejszych narzędzi codziennego użytku. Ale wciąż "jednym z". Podstawowym pozostanie wyszukiwarka (która nie sugeruje się gustem moich znajomych) oraz własne upodobania.

 

Co sądzicie o Spindex.me? To agregator czy personalny Bing?

 

Joanna Sosnowska