Czy PC umiera?

Od jakiegoś czasu coraz głośniejsze są głosy, wieszczące koniec ery PC. Zanim jednak wydamy ostateczny werdykt w tej sprawie zastanówmy się, co tak naprawdę kryje się teraz pod pojęciem "komputer osobisty".

 

 

Jedną z dat wskazywanych przez zwolenników tezy o śmierci peceta jest 27 maja, kiedy to wycena giełdowa Apple była większa niż Microsoftu. Ma to oznaczać, że rynek ufa bardziej w wizję przyszłości technologii przedstawianą przez koncern z Cupertino. Komputer staje się małym, mobilnym urządzeniem; smartfonem lub tabletem, którego głównym przeznaczeniem jest konsumpcja treści oraz korzystanie z Internetu. Czy faktycznie zmierzamy w takim kierunku?

 

Lenovo IdeaPad U1

 

Komputer osobisty można rozważać w kilku płaszczyznach. Aby odnaleźć właściwą definicję zajmijmy się czynnikami potocznie określającymi peceta.

 

1. Kształt i rozmiar

 

Teza: Pecet to komputer stacjonarny lub laptop

Innymi słowy - pecet to komputer, który stoi u mnie na biurku. Jest to najbardziej rozpowszechnione rozumienie pojęcia PC. "Stacjonarne" rozumienie PC jeszcze niekiedy pokutuje, ale trzeba przyznać, że już się nieco zdezaktualizowało. Ta uwaga prowadzi do przeciwnego punktu widzenia.

Antyteza: Pecet jest różnorodny

Komputer może przyjmować najrozmaitsze kształty i rozmiary (desktop, laptop, tablet, smartfon, inteligentna lodówka). Komputer pokładowy może znajdować się także w samochodzie, umożliwiając korzystanie na przykład z serwisów społecznościowych (jak ma to miejsce już w przypadku niektórych modeli).

 

 

2. Architektura zamknięta/otwarta

 

Teza: pecet to urządzenie z którym mogę zrobić wszystko

Komputer osobisty to taki, na którym mogę zainstalować dowolną aplikację, wymienić dowolny podespół. Ingerować w system i tworzyć ustawienia według własnych upodobań, zarówno jeśli chodzi o soft- jak i o hardware. Jeśli tak zdefiniuje się peceta, to wyjaśnienie obejmie sporo urządzeń, łącznie z tymi najbardziej mobilnymi.

Antyteza: Maki

Komputery i urządzenia mobilne Apple także są pecetami, pamiętajmy o tym. Mac to PC, a rozdzielenie tych pojęć jest wyrazem geniuszu strategii marketingowej Apple. W kontekście architektury jednak Maki plasują się po stronie tych urządzeń, które pod wieloma względami pozostają zamknięte. Aplikacje instalowane na (niezłamanym) iPhone'ie mogą pochodzić jedynie z App Store. System operacyjny Mac OS X może być instalowany jedynie na wskazanych modelach komputerów. Wymiana części dokonać się może jedynie w autoryzowanym iSpocie.

 

Mac OS X

 

3. Aplikacje

 

Teza: Pecet to urządzenie na którym mogę instalować aplikacje

Ma to miejsce teraz - kupując lub pobierając program z Internetu mogę zainstalować go na swoim komputerze, dowolnie z niego następnie korzystając. Sytuacja ta jednak zmieni się pod koniec roku.

Antyteza: Chrome OS

Do końca roku Google ma zaprezentować swój system operacyjny - Chrome OS. Instalowany będzie na netbookach, a pierwsze doniesienia sugerują, że ich specyfikacja będzie bardzo przyzwoita. Jednak na komputerze z Chrome OS nie zainstalujemy żadnej "desktopowej" aplikacji. Wszystkie operacje mają odbywać się "w chmurze" - edycja dokumentów, odtwarzanie muzyki, gry, itd. Czy komputer z systemem Google nie będzie pecetem?

 

Chrome OS

 

4. Wydajność

 

Teza: Pecet to komputer wydajny

Komputer osobisty ma być urządzeniem które spełni wszelkie oczekiwania. Użytkownik może na nim grać w najnowsze gry, tworzyć muzykę, edytować grafikę, montować wideo.

Antyteza: komputer sprzed 3 lat ma specyfikację taką jak obecny netbook

Rozwój technologiczny obejmuje zarówno podzespoły (na przykład bardziej wydajne procesory, montowanie większej ilości pamięci RAM) jak i wymagania sprzętowe stawiane przez programy, z których najłatwiej wskazać na gry. Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, by za kilka lat tablet był równie wydajny jak notebook.

 

Acer Predator

 

5. Mobilność

Teza: Pecet raczej nie jest mobilny

Komputer osobisty stoi w domu lub w pracy. Korzystamy z niego w celach zawodowych lub rozrywkowych. Nie jest mobilny; nawet, jeśli posiadamy laptopa to zostaje on raczej w domu.

Antyteza: netbook

Netbook jest komputerem osobistym, którego mobilność naprawdę trudno podważyć. Może służyć zarówno do pracy jak i do zabawy.

 

Przedstawione powyżej cechy są możliwymi sposobami definiowania peceta. Zastanówmy się teraz, czy powstaje z tego jakaś definicja zbiorcza.

 

Statystycznie większość użytkowników wykorzystuje swoje komputery do konsumpcji treści. Internet, filmy, serwisy społecznościowe - to te cechy są niezbędną  częścią składową komputera; bez nich pozostaje możliwość symbolicznej gry w Pasjansa. Z tym, że wszystkie te możliwości dają także urządzenia określane mianem mobilnych - smartfony, tablety, smartbooki itd. Czyżbyśmy faktycznie stali u progu świata w którym dla PC nie ma już miejsca?

 

Nie sądzę. Za to przypuszczam, że zmianie będzie musiała ulec definicja peceta; rozszerzy swój zasięg lub go zawęzi. Z jednej strony przez określenie "komputer osobisty" możemy zacząć rozumieć wszystkie urządzenia zdolne do łączenia się z Internetem czy instalowania aplikacji. Tym samym definicja rozszerzałaby się na praktycznie wszystkie urządzenia mobilne.

 

iPad

 

Innym wyjściem, które wydaje się być nawet bardziej prawdopodobne, jest przeformułowanie definicji i zawężenie zakresu obejmowanych przez nią urządzeń. PC przestanie być "personal computer". Będzie traktowany za to jako "professional computer" - wykorzystywany w pracy przez osoby którym potrzeba przede wszystkim wydajności.

 

Według ostatnich badań możemy spodziewać się, że za dwa lata na świecie sprzeda się więcej smartfonów niż pecetów. Nie szkodzi; oznacza to, że mobilny dostęp do Sieci się upowszechnia. Nie wpłynie to jednak drastycznie na obecność "pecetów" na biurkach. W dalszym ciągu będzie na nie zapotrzebowanie. Pecety trzymają się mocno.

 

Jak myślicie - PC odchodzi czy ma się dobrze?

 

Joanna Sosnowska