Czy opłaca się kupować netbooka u operatora?

Operatorzy komórkowi oferują nie tylko telefony, lecz także netbooki. Przyglądamy się ofertom operatorów i zastanawiamy, czy i którą warto wybrać.

Nie tylko wakacje są okresem, kiedy stawiamy na większą mobilność. Zanim jednak doczekamy się oficjalnej polskiej premiery, a co za tym idzie - popularyzacji nad Wisłą ostatniej zabawki od Apple czyli iPada, musimy poza domem czy biurem jakoś z sieci korzystać. Nie każdemu do przeglądania stron www czy poczty elektronicznej odpowiada mały ekran telefonu komórkowego, czy trochę większy smartfona. Nie każdemu też pasuje taszczenie ze sobą potężnego, ciężkiego laptopa, jak chociażby ostatnio opisywany Asus NX90. Niespełna trzy lata temu wspomniany wcześniej Asus wprowadził na rynek pierwszego netbooka: Eee PC. Chyba nie będzie przesadą, jeśli stwierdzę, że przez ten czas większość z nas miała już okazję zetknąć się z rzeczonym, tym bardziej, że kolejni producenci elektroniki użytkowej tacy jak Acer, MSI czy Samsung wprowadzili swoje modele. Rynek netbooków szybko rośnie i wielu obok typowego desktopa czy laptopa decyduje się na posiadanie sprzętu określanego jako Ultra Mobile PC, co zresztą jest w zgodzie z ostatnio przeprowadzoną ankietą.

Sony Vaio X - najlżejszy i najcieńszy netbook

Dlatego też od jakiegoś czasu operatorzy komórkowi w swojej ofercie dotyczącej mobilnego Internetu obok modemów oferują także coraz modniejsze netbooki. Bo w sumie, jak w większości przypadków zakupu drobnego sprzętu elektronicznego, chodzi bardziej o modę niż funkcjonalność - większość modeli netbooków ze względu na mały ekran oraz klawiaturę nie nadaje się do wielogodzinnej pracy.

Wiosną tego roku do Ery i Plusa z ofertą na netbooka z Internetem dołączyła sieć Orange. W zamian za okrągłą złotówkę (plus VAT oczywiście) i odpowiednio długi cyrograf możemy dostać Samsuga N150 (Era), Acera Aspire One D250 (Plus) czy HP mini 210 (Orange). Każdy z tych netbooków na wolnym rynku, w zależności od konfiguracji czy promocji, kosztuje od 900 do 1500 złotych. Skoro więc każdy z operatorów daje nam możliwość otrzymania go za symboliczną kwotę, to czy jest się nad czym zastanawiać? Zdecydowanie tak!!! Przyjrzyjmy się więc szczegółom oferty. Aby otrzymać netbooka za złotówkę, musimy zawrzeć umowę abonamentową na czas określony:

- w sieci Orange - umowa na 36 miesięcy po 120 złotych każdy

- w sieci Era - umowa na 36 miesięcy po 119 złotych każdy (109 złotych dla obecnych abonentów)

- w sieci Plus - umowa na 24 miesięcy po 160 PLN każdy

Netbook Samsung NC10

Mając na uwadze sytuację,  w której w większości przypadków netbook jest naszym dodatkowym komputerem, to fakt ile GB transferu dostajemy w ramach poszczególnych taryf, nie ma najmniejszego znaczenia. Tym bardziej, że w coraz większej ilości miejsc powstają otwarte punkty dostępowe oparte o sieć WiFi. Co jest istotne dla operatorów to fakt, że niezależnie od tego, czy korzystamy z sieci, czy nie, to stałą kwotę co miesiąc musimy do nich odprowadzić. I tak w czasie trwania umowy płacimy odpowiednio 4320 (Orange), 4284 (Era) oraz 3840 (Plus) złotych. Dużo pieniędzy. A czy da się taniej? Sprawdźmy, jak to wygląda w sytuacji, kiedy nie dysponujemy rezerwą i nie możemy kupić owego netbooka za gotówkę . Mamy tę przyjemność i komfort żyć w czasach, kiedy większość dużych sklepów z elektroniką użytkową oferuje nieoprocentowany kredyt.

Średni cykl życia komputera to trzy lata. Żeby nie komplikować sobie życia, wybieramy netbooka z wbudowanym modemem 3G/HSDPA, którego cena to 1500 złotych. Rozłożenie kosztów na 30 rat daje nam miesięczne obciążenie w wysokości 50 złotych. Do szczęścia potrzebujemy karty SIM z taryfą internetową. Zakładając, że netbook to nasz drugi komputer, z którego korzystamy "w terenie", i że w domu/biurze mamy drugi komputer ze stałym dostępem do Internetu, to najlepszym rozwiązaniem wydaje się pre-paid. Korzystamy - płacimy. Nie korzystamy - nie płacimy. Tym bardziej ma to sens, że na rynku usług dostępu do Internetu rozgrywa się nieustanna bitwa cenowa. Wiązanie się w tej sytuacji umową i - co ważniejsze - stałą kwotą, to nic innego, jak nabicie się w butelkę.

Netbook Lenovo Pocket Yoga

Mając w pamięci powyższe założenia można przyjąć, że w ramach mobilnego Internetu zużyjemy miesięcznie około 1 GB danych. Na dzień dzisiejszy za taki transfer w ramach ofert pre-paid i różnych promocji zapłacimy odpowiednio 25 złotych za 583 MB (Era), 25 za 1,25 GB (Orange), 30 za 2 GB (Play) oraz 50 za 1GB (Plus). Nie tylko w przypadku sieci Play trzeba mieć na uwadze kwestię zasięgu. O ile ma to umiarkowane znaczenie, jeśli mieszkamy w większym mieście, o tyle w przypadku mniejszych miejscowości przed wyborem operatora warto na stronie mapa.btsearch.pl zorientować się, jaki operator ma swój przekaźnik najbliżej miejsc, w których będziemy z sieci korzystać.

Podsumowując - w ramach którejkolwiek z umów z operatorami musimy w ciągu okresu jej obowiązywania przeznaczyć kwotę około czterech tysięcy złotych, jednocześnie nie mając pola manewru ze względu na zawarte w niej warunki. Jeśli zdecydujemy się wziąć sprawę w swoje ręce, to w przybliżeniu możemy oszacować, że w ciągu 36 miesięcy poniesiemy koszty netbooka z wbudowanym modemem, czyli 1500 złotych oraz 36 x ~30 złotych = 1080 złotych za dostęp do Internetu, co daje razem 2580 złotych. Jak by nie liczyć - opłaca się, a trzeba pamiętać, że ceny dostępu do Internetu w ciągu tych 3 lat na pewno jeszcze spadną.

Paweł Kuflikowski