Robo-odkurzacz Samsung Navibot - pierwsze wrażenia z redakcyjnego sprzątania

Do redakcji trafił właśnie do testów specjalny odkurzacz Samsung Navibot. Pamiętacie słynny robo-odkurzacz Roomba firmy iRobot, który sam potrafił sprzątać bez pomocy człowieka? Urzędzenie Samsunga to bardzo podobny automatyczny odkurzacz. Jakie są pierwsze wrażenia?

Navibot sprząta i omija...

 

Postanowiliśmy go przetestować na szybko w redakcji i sprawdzić jak działa. Naprędce porwaliśmy kartkę papieru, a jej kawałki rozsypaliśmy po dywanie. Położyliśmy też zeszyt na trasie przejazdu.

Odkurzacz Samsung Navibot

Następnie ustawiliśmy Navibota w stacji dokującej. Po chwili ładowania akumulatora, włączyliśmy start na pilocie i odkurzacz Samsunga ruszył z impetem i zaczął sam jeździć. Wyglądał jak małe kręcące się po domu zwierzątko. Ale faktycznie posprzątał z dywanu elementy porwanej kartki papieru. Zeszyt też ominął. Gdy w w niego uderzył, zatrzymał się, wycofał, skręcił w prawo i przejechał obok. Na początku wybrał za mały skręt i znów się nie udało. Ale za drugim razem ominął już zeszyt.

Sprząta wzdłuż ścian

 

Najciekawsze było sprzątanie wzdłuż ścian. Okazuje się, że okrągły robo-odkurzacz także to potrafi. Kiedy dojeżdza do ściany, zatrzymuje się i zaczyna obracać, jednocześnie zamiatając specjalnymi szczoteczkami (przypominającymi wąsy).

Robo-odkurzacz się uczy?

 

Co ciekawe, wydaje się, że Navibot mapuje teren i zapamiętuje miejsca, w których był ponieważ potem zatrzymywał się sam przed ścianą (nie uderzał) i zawracał.

Nieudany powrót do bazy Navibota

 

Na rozkaz powrotu faktycznie zawrócił i skierował się do stacji bazowej. Ale miał chyba problem z decyzją, którą stroną się do niej podłączyć. Kręcił się więc trochę wokół własnej osi, wreszcie padł mu akumulator i nie zdążył się podłączyć. Warto jednak podkreślić, że ładowaliśmy go bardzo krótko. Navibot nie hałasuje za mocno i "ciągnie" podobno tylko 50W (tak wynika z etykiety).

Pamietajcie, że to tylko pierwsze wrażenia. Więcej na temat tego odkurzacza dowiecie się, gdy przeprowadzimy gruntowny test.

A tu jeszcze porównanie z serwisu YouTube: Navibot kontra Roomba

Ciekawy produkt, ale ta nazwa...

 

Te krótkie pierwsze wrażenia są więc bardzo dobre. Chciałbym mieć w domu taki odkurzacz, który sam będzie sprzątał. Od razu jedna rzecz nam się nie spodobała. Nazwa. Czy Samsung nie mógłby wymyślić czegoś bardziej adekwatnego? Navibot brzmi jak nowa wersja jakiegoś nowego GPS-a....

Mariusz Koryszewski

Czy chciał(a)byś mieć taki robo-odkurzacz, który wyręczyłby Cię w odkurzaniu?